Generatywna sztuczna inteligencja (w tym duże modele językowe, LLM) zaskakuje nas każdego dnia kolejnymi przełomowymi rozwiązaniami i… zabawkami, jak Dall-E, czy ChatGPT 4o, na które rzucamy się z dużą ochotą i pasją. Trzeba przyznać, że nasz gatunek jest niesamowicie kreatywny, a właśnie trafił nam się zupełnie nowy obszar do eksplorowania! Jednak pokonywanie kolejnych progów technologicznego szaleństwa wiąże się ze zużywaniem coraz większej ilości zasobów, takich jak: ludzie, pieniądze, technologie, energia, woda i inne zasoby naturalne oraz… materiałów treningowych, czyli naszej własności intelektualnej! Pytanie: skąd je brać?
