Zbudowanie osobistej bazy wiedzy zaczyna się zwykle od jednego pytania: w jakim miejscu ją prowadzić, żeby notatki nie skończyły jako kolejny cmentarz nieuporządkowanych plików. Obsidian jest jedną z najczęściej wybieranych odpowiedzi — i to nietypową, bo cała baza to po prostu folder na dysku, pełen plików .md, które otworzycie w każdym edytorze tekstu, nawet bez samego Obsidiana. To podejście — nazywane „local-first” — jest fundamentem, na którym zbudowano filozofię tej aplikacji. Jak to działa w praktyce, jak zacząć używać Obsidiana, oraz jakie są realne zalety i wady tego narzędzia? Podpowiadamy.
