Dla wielu z nas książka techniczna ma istotną przewagę nad kursem wideo: pozwala na własne tempo, ułatwia szybki powrót do kluczowych fragmentów i zazwyczaj oferuje głębię teoretyczną, której brakuje w krótkich samouczkach. Czytanie o architekturze oprogramowania czy strukturach danych wymaga skupienia, którego nie osiągniemy na przykład na YouTube, z jego reklamami i rozpraszającymi nas propozycjami kolejnych klipów.
Jeśli należysz do osób, które wolą naukę z tekstem od głosu lektora w słuchawkach, ten artykuł pomoże Ci stworzyć profesjonalne zaplecze edukacyjne bez wydawania fortuny. Musisz jednak pamiętać, że w świecie IT wiedza starzeje się szybko, dlatego kluczem do sukcesu nie jest sama liczba posiadanych plików, ale strategia ich selekcji i wytrwałość w korzystaniu z tego, co już nabyliśmy.
Jak kupować książki IT? Przede wszystkim tylko te, których potrzebujesz…
Podstawowym błędem, w który łatwo wpaść dzięki atrakcyjnym ofertom typu „15 książek za 15 euro”, jest tzw. zbieractwo cyfrowe. Kupujemy pakiety ebooków, czując natychmiastową gratyfikację i złudne poczucie, że nasze kompetencje właśnie wzrosły. W rzeczywistości jedyną rzeczą, która realnie rośnie, jest zajęte miejsce na dysku. Prawdziwe budowanie biblioteczki powinno zacząć się od zmiany podejścia: nie kupujemy książek, których „może kiedyś użyjemy”, ale takie, które stanowią odpowiedź na aktualny problem projektowy lub konkretną ścieżkę kariery, którą właśnie podążamy.
Zanim wyciągniesz kartę płatniczą, by skorzystać z kolejnej promocji paczek ebooków, nałóż na siebie prosty rygor „zasady trzech”. Kupuj paczkę tylko wtedy, gdy masz konkretny plan na przeczytanie przynajmniej jednej pozycji w ciągu najbliższego miesiąca. Dodatkowo powinieneś mieć sprecyzowany, choćby ogólny zarys tego, kiedy i dlaczego sięgniesz po kolejne dwie książki z zestawu. Jeśli nie potrafisz wskazać tych trzech konkretnych tytułów, które realnie w krótkim czasie przeczytasz, to znaczy, że nie inwestujesz w wiedzę, a jedynie kolekcjonujesz okładki.
Tym bardziej, że książki w dziedzinie IT często szybko się starzeją – ukazuje się nowsza wersja programu czy jakaś technologia zostaje zastąpiona nowszą. Kupowanie takich książek „na zapas” nie ma sensu – zanim weźmiemy się za lekturę, książka może się już zdezaktualizować.
…i które są dobrze napisane
Innym istotnym czynnikiem jest to, czy książka jest dobrze napisana i czytanie jej po prostu nie męczy. Co z tego, że jakąś książkę nabędziesz tanio (lub wręcz ściągniesz z sieci za darmo), jeśli potem przez wiele godzin męczysz się z tekstem, który Ci zupełnie nie wchodzi do głowy?
Twój czas jest cenny, często wręcz policzalnie cenny. Jeśli jakaś książka nie jest tania, bo kosztuje powiedzmy 100 zł, ale dzięki niej zaoszczędzisz swój czas, bo wszystko jest w niej wytłumaczone jasno i zwięźle to te 100 zł mogą być całkiem sensownym wydatkiem.
Więc zanim rzucisz się na ebooka w promocji czy na paczkę ebooków na Humble Bundle, najpierw sprawdź pozycje, które chcesz kupić – na stronie wydawcy czy na Amazonie często dostępne są darmowe próbki książek, na podstawie których można sobie wyrobić sensowną opinię czy dana książka jest dla nas właściwa.
Taniej się nie da, czyli za darmo. Od autora…
Najbardziej atrakcyjną (cenowo) opcją są oczywiście książki darmowe i w świecie informatyki nie jest ich wcale tak mało.
Tu najbezpieczniejszą opcją mogą być darmowe wersje książek wydanych przez prestiżowe wydawnictwa. Jak się okazuje, część autorów gwarantuje sobie w umowach z wydawcami możliwość udostępnienia swoich utworów czytelnikom za darmo. A ponieważ książki są redagowane przez uznane domy wydawnicze, to ich jakość zwykle odbiega in plus od średniej rynkowej.
I tak osoby dopiero uczące się podstaw programowania mogą skorzystać z książek dla początkujących Allena Downeya (na przykład Think Python, Think Java czy Think C++). Książki autora publikuje prestiżowe wydawnictwo O’Reilly, ale są one również dostępne za darmo na stronie Green Tea Press.
Podobny model stosuje Al Sweigart, autor popularnych książek o Pythonie (choćby klasyczne Invent Your Own Computer Games in Python czy Automate the Boring Stuff with Python). Jego książki publikuje kultowe, znane z książek dla hakerów, o Pythonie i Linuksie wydawnictwo No Starch Press, ale jednocześnie udostępnia je on sam na stronie Invent with Python.
Zamiast programowania wolisz się nauczyć Linuksa – może marzy Ci się kariera w DevOps? Książka Williama Shottsa The Linux Command Line jest świetnym wstępem do tego systemu operacyjnego, opublikowanym przez No Starch Press, ale dostępnym również na stronie autora. Razem z sequelem, Adventures with the Linux Command Line.
Darmowe są nie tylko książki dla początkujących – za darmo swoją monografię o uczeniu głębokim udostępnili Ian Goodfellow, Yoshua Bengio i Aaron Courville.
… lub od wydawnictwa
Czasem książki udostępniają za darmo ich wydawcy. Tak jest z serią Succinctly od firmy Syncfusion – to zestaw przeszło już 200 ebooków w zwięzłym (stąd nazwa) formacie od 50 do 100 stron. Kompendia to z całą pewnością nie są, ale jeśli ktoś szuka szybkiego wprowadzenia do tematów IT, zwłaszcza związanych z ekosystemem Microsoft, to książki Syncfusion mogą być dobrym wyborem.
O ile seria Succintly jest z założenia darmowa, to w nieco innym modelu udostępnia swoje książki za darmo wydawnictwo Packt. Ten codziennie udostępnia darmowego ebooka a dodatkowo ma zbiór książek określanych jako „free forever”. Tych nie jest w tej chwili dużo – 30 (pamiętam czasy, gdy było ich więcej). No i nie spodziewajmy się nowości – najmłodsza z oferowanych darmowych książek ma pięć lat.
Więcej darmowych książek – zarówno od autorów jak i od wydawnictw – możecie znaleźć w serwisie FreeTechBooks.
Jak tanio kupować książki IT? Humble Bundle może pomóc, ale…
Humble Bundle popularność zdobyło głównie dzięki grom, ale od dłuższego już czasu oferuje paczki książek. W ramach paczki za zwykle około dwudziestu paru euro dostajemy kilkanaście, a czasem nieco więcej, książek. Zwykle możemy też wybrać mniejszą paczkę za mniej pieniędzy, ale nie wybieramy jej składu – wszystko jest z góry ustalone przez sprzedawcę.
Książki niekoniecznie są techniczne – znajdziemy tu komiksy, poradniki czy beletrystykę. Ale paczki książek informatycznych zdarzają się dość często i to od bardzo znanych wydawców.
O’Reilly. Złoty standard branży. Publikuje wysokiej jakości książki na różne tematy IT, często związane z architekturą systemów i rozwiązaniami chmurowymi.
No Starch Press. Jedno z najbardziej kultowych wydawnictw informatycznych, specjalizujące się w książkach o Pythonie, Linuksie, hakowaniu i „zaglądające pod maskę” komputerów (na przykład How Computers Really Work)
Manning. Wydawca słynący z serii „In Action”, która stawia na praktyczne, projektowe podejście. Spory wachlarz tytułów o sztucznej inteligencji.
Packt. Stachanowiec wśród wydawców książek IT. Wydaje dużo i szybko, dostarczając instrukcje do najnowszych bibliotek i niszowych narzędzi, zanim zrobią to inni. Niestety, ofiarą tej szybkości nieraz bywa jakość. Tytuł brzmi atrakcyjnie? Lepiej sprawdź opinie na Goodreads czy Amazonie.
Jak podejść do „paczek” od Humble Bundle? Serwis jest zaprojektowany bardzo sprytnie – pokazuje nam ile to podobno warte są książki, które możemy kupić i są to sumy idące w setki dolarów, często wręcz ponad tysiąc. Zegar do końca promocji tyka, przypominając, że już niedługo stracimy tę doskonałą okazję. No i jeszcze jakaś cząstka tego co zapłacimy pójdzie na organizację charytatywną. Nic tylko płacić.
System jest zaprojektowany tak, by nas skłonić do zakupu, bo z tego żyje właściciel serwisu. To Ty musisz ocenić, czy ten zakup faktycznie Ci się opłaci. Na pewno nie jest wart tych kilkuset dolarów, jakimi epatuje nas Humble Bundle. A ile konkretnie? Realny koszt zakupu w innym sklepie (na przykład Amazonie) książek, które faktycznie z danej paczki przeczytasz. Nie przeczytasz żadnej? To taka paczka jest warta dla Ciebie równe zero.
Nie ulegajmy więc iluzji wielkich oszczędności. Jeśli faktycznie potrzebujesz danej książki a w paczce jest tańsza niż na rynku? Super, bierzesz paczkę. Ale jeśli jest tak, że książkę możesz kupić taniej gdzie indziej, a paczkę od Humble Bundle kupujesz, bo „może jeszcze te dwie pozycje kiedyś się przydadzą”, to zapewne niepotrzebnie przepłacasz.
Packt, czyli im więcej tym mniej
Packt, choć jest częstym gościem w Humble Bundle, to swoje książki oferuje we własnych promocjach. Kilka razy do roku pojawia się promocja – każdy ebook za 10 dolarów a jeśli kupisz ich więcej, nawet do pięciu dolarów za sztukę.
Mechanizm jest więc inny niż w przypadku Humble Bundle – nikt nam nie narzuca, jakie ebooki mamy kupić, ani ile ich mamy kupić. Ale wynik często jest podobny – żeby obniżyć cenę jednostkową dorzucamy jeszcze jedną pozycję i kończy się tym, że zamias 1-2 książek, których naprawdę potrzebujemy, kupujemy dziesięć. Tanio, za zaledwie 5 dolarów każda. Tylko że wydaliśmy 50 dolarów zamiast dwudziestu, jakie zapłacilibyśmy za dwie a prawdopodobnie przeczytamy i tak tylko te dwie, na których nam zależało.
Jak mądrze kupować książki IT?
Jak więc mądrze kupować książki? Przede wszystkim trzeba pomyśleć, co nam jest potrzebne, jaką wiedzę i jakie umiejętności chcielibyśmy nabyć, co posunęłoby nas do przodu – zawodowo lub życiowo. Jak już to sobie zdefiniujemy, to poszukajmy właściwych książek do osiągnięcia postawionego celu. Poszukajcie na Google, Stack Overflow, popytajcie na Reddicie, żeby dokładnie wiedzieć, co tak naprawdę chcecie kupić.
I jeśli taki tytuł pojawi się na Humble Bundle po super okazyjnej cenie, to nie czekajmy, tylko bierzmy go. Ale jeśli nasz plan na następne trzy miesiące zakłada poszerzenie wiedzy o agentach AI, to nie rzucajmy się na paczkę książek o językach Rust i Go. Bo zapewne tych książek nie dotkniemy, albo, co gorsza, zaczniemy je czytać kosztem naszego planu poszerzenia wiedzy o agentach AI. I zaliczymy kolejny niedokończony projekt.
Oczywiście czasem będzie tak, że jeśli będziemy konsekwentnie realizować nasz plan szkoleniowy, to nam się promocje nie wpasują i potrzebną nam książkę nabędziemy w nieokazyjnej cenie. Trudno, tak bywa. Jeśli oprzemy się pokusie paczek z Humble Bundle czy innych „okazji” w których kupujemy niepotrzebne nam książki, to na ten zakup pewnie nas będzie stać. A my się czegoś pożytecznego nauczymy – to lepsze niż bycie posiadaczem obszernej biblioteki nieprzeczytanych tytułów.
Źródło zdjęcia: Susan Q Lin/Unsplash

