22 stycznia 2024

Social media dla polityków? Jakie platformy są najlepsze?

Działalność w mediach społecznościowych jest obowiązkiem każdego polityka, który chce poszerzać zasięgi i docierać do nowych grup odbiorców. Tylko które social media dla polityków są najlepsze? Które wybrać? W które zainwestować czas, serce i… pieniądze? Których się obawiać?

W poprzedniej części cyklu pisaliśmy o zaletach posiadania mediów społecznościowych, przedstawiliśmy statystyki zaufania do polityków w SM i zastanawialiśmy się, co jest niezbędne, by rozpocząć marketing w sieci. Dziś przyglądamy się poszczególnym platformom i analizujemy je pod kątem użyteczności w zależności od potrzeb.

Wybór platformy mediów społecznościowych, na której będziemy się udzielać, nie jest wcale tak oczywisty. Preferencje grupy docelowej to jedno, ale musimy też pamiętać o poszerzaniu naszych zasięgów – paradoksalnie zamiast wybierać platformę, na której są nasi odbiorcy, możemy rozważyć taką, na której spędzają czas przedstawiciele grup, do których dopiero chcemy dotrzeć.

Oczywiście posiadanie konta na każdej możliwej platformie i tworzenie dopasowanych do niej treści byłoby rozwiązaniem idealnym, ale wymagałoby ogromnych zasobów: zarówno czasu, kreatywności, jak i pieniędzy na reklamy.

Źle prowadzony profil może zrobić więcej szkody niż pożytku (nic tak nie sfrustruje wyborcy, jak brak odpowiedzi na wiadomość), dlatego mądrym rozwiązaniem jest wybór jednej, maksymalnie dwóch popularnych platform i zintensyfikowanie tam działań. Pozostałe platformy można wykorzystać wtedy wyłącznie jako wirtualne wizytówki. Do wyboru mamy: Facebook, X (d. Twitter), Instagram, TikTok, Youtube. Która opcja jest najlepsza?

Gdy rozmiar ma znaczenie…

Duża społeczność odbiorców to duże możliwości, ale też wielka odpowiedzialność – wybierz Facebook, gdy rozmiar ma znaczenie!

Choć niektórzy wróżą Facebookowi upadek, dinozaur wśród social mediów wciąż pozostaje jedną z największych platform (bycie dinozaurem nie jest takie złe! Przeczytaj wywiad: Facebook to dinozaur! Wywiad z Anną Ledwoń, specjalistką od social mediów).

Na Facebooku istnieją dwa rodzaje kont, których nie wolno mylić: konto prywatne oraz Strona na Facebooku (kiedyś nazywana Fanpagem). Polityk, jako osoba prywatna, powinien mieć konto prywatne. To najbardziej podstawowy rodzaj konta na Facebooku, który jest niezbędny do dalszych działań, także do założenia Strony na Facebooku (o tym za chwilę).

Profil prywatny, jak sama nazwa wskazuje, powinien dotyczyć spraw prywatnych. Można na nim prowadzić działalność agitacyjną, ale do wszelkich oficjalnych działań koniecznie trzeba założyć Stronę na Facebooku! Jak się w tym nie pogubić? Najprościej: profil prywatny to takie miejsce jak nasze mieszkanie. Czasem rozmawiamy tam o polityce, ale z zasady wyborców zapraszamy do naszego biura.

Strona na Facebooku wiąże się z dodatkowymi uprawnieniami, między innymi: możliwością publikowania reklam, automatycznym odpowiadaniem na wiadomości, dostępem do statystyk. O ile profil prywatny ma ograniczoną liczbę osób, które można przyjąć do znajomych (w dniu pisania tego tekstu liczba ta wynosi 5 tysięcy), o tyle na Stronie na Facebooku możemy mieć tylu obserwatorów, ilu jest użytkowników platformy!

Na Facebooku publikujemy zarówno filmy wideo w formacie pionowym, jak i poziomym; zdjęcia, dłuższe teksty. Możemy organizować spotkania na żywo (live’y), a także stworzyć grupę zrzeszającą naszych wyborców. Facebook daje najszerszy wybór tego, co możemy zrobić.

Pozwala utworzyć wydarzenie, zaprosić obserwatorów na spotkanie, przyjmuje wszystkie formy wideo i zdjęcia, ułatwia udostępnianie i szybko sprawia, że rzeczy stają się wiralami. To tylko część możliwości! Ich liczba może przytłoczyć, ale świadome użycie da nam szerokie dostęp do różnorodnych działań i odbiorców.

Ciekawe konta polityków na Facebooku:

(1) Facebook – Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania

(1) Facebook – Rafał Trzaskowski, prezydent miasta stołecznego Warszawy

Krótko i na temat

Krótko i na temat, w otoczeniu gwiazd, sław i dziennikarzy – X to miejsce, gdzie słowa polityków zawsze robią zamieszanie.

X, czyli platforma Elona Muska, wcześniej znana jako Twitter, choć również umożliwia publikowanie bogatych treści, zdjęć i filmów, to różni się jednak swoim głównym zadaniem. O ile na Facebooku możemy podzielić się długą, przemyślaną wypowiedzią, o tyle X służy do wysyłania krótkich, treściwych komentarzy do spraw bieżących.

Jak krótkie powinny być to informacje? W darmowym koncie X jest to 280 znaków. Oczywiście taki komentarz może następnie być podawany dalej przez użytkowników, zbierać odpowiedzi i skłaniać do dyskusji, rosnąc do rozmiarów prawdziwej internetowej burzy.

Najważniejsza siła X tkwi jednak w tym, że dla wielu osób to ta właśnie platforma wciąż pozostaje najbardziej rzetelnym źródłem informacji o sprawach aktualnych i ważnych. Krótka forma wpisów i fakt, że od wielu lat, jeszcze jako Twitter, platforma cieszyła się renomą miejsca skupiającego polityków, dziennikarzy i inne ważne osobistości świata mediów i polityki, sprawiają, że to właśnie na X odnajdzie się każdy, kto chce pielęgnować wizerunek profesjonalisty, czasem tylko wywołując zamieszanie… zbyt trafną uwagą i drobną uszczypliwością.

Jednak musimy pamiętać, że nad X wiszą czarne chmury. Odkąd platformą zarządza Elon Musk, część kont stała się płatna, a decyzje miliardera bywają zaskakujące i sprawiają, że miejsce to stopniowo traci zaufanie.

Nasza rada: X jest ciągle dobrą przestrzenią do robienia polityki w mediach społecznościowych, ale lepiej jej nie traktować, jako jedynej przestrzeni.

Ciekawe profile polityków na X:

Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) / X (twitter.com) – Oficjalny profil Kancelarii Prezydenta RP

Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) / X (twitter.com) – profil Mateusza Morawieckiego

Emocje ponad wszystko

Lubisz wzbudzać emocje i szukasz kontaktu z młodymi? Instagram to dobra opcja dla twojej kampanii politycznej!

Instagram powstał jako publiczny fotoalbum – miejsce, w którym każdy może dzielić się zdjęciami z krótkim opisem. Teraz, po wielu latach, jest jedną z najważniejszych platform, na której można publikować nie tylko fotografie, ale też filmy wideo, nagrywać live’y i wrzucać Stories (zdjęcia/filmy widoczne tylko przez 24 godziny). Według statystyk jest to najmniej popularna platforma, jeśli chodzi o tematy polityczne, ale z drugiej strony – działacze społeczni i aktywiści czują się na Instagramie jak ryby w wodzie.

Wadą może okazać się fakt, że nie można wrzucić wpisu bez grafiki, choć z drugiej strony wiele osób prowadzących konta biznesowe i tematyczne obchodzi ten problem, tworząc graficzne karuzele z napisami (od niedawna istnieje Threads, portal należący do Instagrama, umożliwiający publikowanie krótkich wiadomości tekstowych; Instagram zaczyna wyświetlać wpisy z Threads na swojej platformie – jak to dalej się potoczy, czas pokaże).

Instagram jest miejscem, gdzie liczą się nie tylko piękne zdjęcia – najważniejsze tam są emocje. A te można wykreować w różny sposób: zarówno nagrywając rolki, w których dzielimy się swoimi pomysłami na rozwój kraju, jak i wrzucać krótkie Stories, w których pokazujemy kulisy naszej politycznej pracy. Stories znikają po 24 godzinach, a odbiorcy cenią je najczęściej za autentyczność.

Ciekawe profile polityków na Instagramie:

Robert Biedroń✌️ (@robertbiedron) • Zdjęcia i filmy na Instagramie – profil Roberta Biedronia na Instagramie

Janusz Korwin-Mikke (@januszkorwinmikke) • Zdjęcia i filmy na Instagramie – profil Janusza Korwin-Mikkego na Instagramie

Gdy lubisz kamerę

Naturalność i obycie z kamerą zbliżają do najmłodszych wyborców… ale błędy są niewybaczalne (chyba że umiesz się z nich śmiać!).

Platforma, na której dzieciaki tańczą do dziwnej muzyki? Do niedawna taką renomę miał TikTok i niektórzy (o zgrozo!) ciągle powielają tę szkodliwą opinię. Aktualnie na TikToku można znaleźć konta najważniejszych osobistości ze świata polityki, kina, biznesu. W krótkich i dłuższych (maksymalny format na TikToku to aż 10 minut!) nagraniach publikowane są zarówno śmieszne klipy, jak i długie pogadanki na poważne tematy.

To właśnie tu znalazły swoją przestrzeń osoby dzielące się wiedzą w każdej możliwej dziedzinie. Zaletą TikToka są też oczekiwania odbiorców – często podkreśla się, że to właśnie na TikToku (który notabene wypromował filtry upiększające) jednym z najpopularniejszych trendów jest naturalność. I mowa tu o całkowitej naturalności: filmy z doskonałym światłem i bez zająknięcia na tej platformie odbierane są jako nieautentyczne.

Ciekawe profile dla polityków na TikToku:

Szymon Hołownia (@szymon.holownia) Official | TikTok – Szymon Hołownia na TikToku

Sławomir Mentzen (@slawomirmentzen) Official | TikTok – Sławomir Mentzen na TikToku

W stronę profesjonalizmu

Treści, które zbudują profesjonalny wizerunek, ale nie społeczność – jak wygląda YouTube dla polityków?

YouTube to jedna ze starszych platform mediów społecznościowych i prawdopodobnie nie ma użytkownika internetu, który by z niej kiedyś nie korzystał. Na platformie YouTube publikujemy filmy w poziomie, ale w przeciwieństwie do TikToka – tu ciągle najsilniejszym trendem jest pełen profesjonalizm.

Jeśli zdecydujemy się publikować na YouTubie, musimy liczyć się z tym, że czeka nas zakup oświetlenia, mikrofonu, dobrej kamery, a nauka montażu będzie dopiero początkiem naszej przygody. Jednocześnie zyskamy tym widoczność na platformie cieszącej się według badań największym zaufaniem, więc gra jest warta świeczki.

Niech dowodem na to, że polityka na YouTubie ciągle ma się świetnie, będzie fakt, że ostatnie obrady sejmu RP na YouTubie przekroczyły wszystkie możliwe rekordy popularności i były nawet transmitowane w warszawskich kinach! Co takiego publikuje profil Kancelarii Sejmu, że stał się hitem? Zobaczcie sami: Sejm RP – YouTube

To… jakie social media dla polityków?

Powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich dostępnych w sieci mediów społecznościowych. To te najpopularniejsze i najstarsze, ciągle cieszące się popularnością i zrzeszające miliony użytkowników. Ale to nie wszystkie opcje: w sieci co rusz pojawiają się nowe platformy, a zdecentralizowane sieci społecznościowe zmieniają sposób patrzenia na „sociale”.

Najnowszy Threads dopiero próbuje zaznaczyć swoje miejsce w sieci, LinkedIn zrzesza profesjonalistów, a Mastodon przejmuje ruch z X/Twittera. Obecność w sieci to nie tylko media społecznościowe – coraz więcej firm pokazuje się powoli także w metawersum.

Każda osoba – polityk, ale też po prostu użytkownik sieci – musi podjąć świadomą decyzję o najlepszej dla siebie przestrzeni aktywności. Inaczej i jedna i druga strona straci czas na wstawianiu treści i na bezmyślnym ich scrollowaniu, niewiele albo wręcz nic przy tym nie zyskując.

Czytaj też: Płatne media społecznościowe? Jak walczyć z botami?

Czytaj też: Nowa platforma social mediów – Threads już w Polsce

Źródło zdjęcia: Merakist/Unsplash

Home Strona główna Subiektywnie o finansach
Skip to content email-icon