Partnerem strategicznym Homodigital.pl jest

Zapisz się do newslettera

>

2 godziny temu

AI fizyczna zdominuje gospodarkę? Humanoidalne roboty ruszają do pracy                                                          

W ciągu dekady pojawią się setki tysięcy robotów o zdolnościach poznawczych, analitycznych i decyzyjnych – podobnych do ludzkich. Zmienią one nie tylko procesy produkcyjne i rynek pracy, ale staną się jednym z najważniejszych etapów rozwoju sztucznej inteligencji.

Od chwili jej upowszechnienia w ciągu ostatnich kilku lat sztuczna inteligencja funkcjonuje praktycznie wyłącznie w sferze cyfrowej. Zbiera i analizuje dane, tworzy raporty, automatyzuje procesy decyzyjne, zastępuje pracowników w realizacji wielu rutynowych i powtarzalnych czynności, wykazując jednak stosunkowo niewielki poziom autonomii. Kolejnym milowym krokiem staje się integracja AI ze światem fizycznym.

Inteligentne roboty

Jak wskazuje firma Deloitte maszyny w połączeniu z AI zaczynają myśleć, analizując dane sensoryczne w postaci obrazów, dźwięku, ruchu i dotyku. To pozwala im uczyć się, wyciągać wnioski i adaptować do zmieniających się warunków otoczenia. W ten sposób roboty inspekcyjne mogą wykrywać awarie infrastruktury, autonomiczne pojazdy mogą reagować szybciej niż człowiek, drony dostosowywać lot do warunków pogodowych a maszyny produkcyjne w fabrycznych halach – samodzielnie zmieniać swoje trasy i zadania, reagując na zmiany planów operacyjnych.

Roboty trenowane są w środowiskach symulacyjnych jak na przykład gry wideo. Symulacje pozwalają im opanować prawa fizyki, takie jak grawitacja czy tarcie. Dane z realnych wdrożeń zasilają następnie kolejne iteracje modeli, tworząc ciągłe pętle uczenia. Na przykład, korzystając z platform takich jak NVIDIA Isaac Lab, firmy mogą wyszkolić robota do wykonywania zadania miliony razy w wirtualnym świecie, zanim zetknie się on z prawdziwym obiektem. Dzięki temu oszczędza się pieniądze i zapobiega wypadkom. To droga do inteligentnych procesów produkcji (smart manufacturing) polegających na automatyzacji decyzji, bo maszyny mogą samodzielnie reagować na zmiany w planach produkcyjnych, dostępność materiałów czy jakość komponentów optymalizując swoją pracę na bieżąco.

Autonomiczne mózgi

Mózgiem robotów umożliwiającym takie operacje w nadchodzących latach będzie agentowa AI. Różnica między dotychczasową formą AI jaką jest generatywna sztuczna inteligencja a autonomicznymi inteligentnymi robotami polega więc na tym, że ta pierwsza funkcjonuje w oparciu o wielkie centra danych, podczas gdy roboty nie będą od niej uzależnione, posiadając centrum decyzyjne we własnym mózgu oparte na energooszczędnych procesorach.

Dlatego autonomiczne samochody, maszyny i roboty nie będą polegać na zawodnym i zbyt wolnym internecie. W przyszłości, gdy rozpowszechnione zostaną komputery kwantowe, wykorzystujące je algorytmy jeszcze bardziej usprawnią i przyśpieszą przetwarzanie ogromnych ilości danych przez roboty, a czujniki kwantowe zwiększą znacznie ich zdolność percepcji i interakcji.

Rynek fizycznej AI

Rynek fizycznej sztucznej inteligencji był w 2025 roku wyceniany na 5,2 mld dol. i oczekuje się, że do 2035 roku osiągnie (https://www.snsinsider.com/reports/physical-ai-market-9007) wartość ponad 87 mld dol. rosnąc w średniorocznym tempie 32,5% w latach 2026–2035, choć to dość konserwatywne szacunki. Inne wskazują nawet na wartości kilkukrotnie wyższe. Rynek amerykański z kolei osiągnął w zeszłym roku wartość 1,5 mld dol. aby w połowie przyszłej dekady reprezentować wartość co najmniej 25 mld dol. co wynikać będzie z szybkiego tempa wdrażania automatyzacji w sektorach produkcji, logistyki, opieki zdrowotnej i obronności. USA już teraz są siedzibą uznanych liderów robotyki, takich jak Boston Dynamics, iRobot, Intuitive Surgical i Covariant, a także dostawców platform technologicznych NVIDIA i Google DeepMind, których możliwości obliczeniowe i modelowe w zakresie sztucznej inteligencji stanowią podstawę rosnącej liczby inteligentnych systemów robotycznych. Nowe możliwości znajdują zastosowanie w rozwiązaniach służących celom militarnym w zakresie autonomicznych systemów logistycznych i obserwacyjnych oraz taktycznych systemów robotycznych, w które inwestuje amerykańska agencja DARPA i Departament Obrony.

Humanoidalna robotyka

Największe zainteresowanie i najwięcej kapitału przyciągają roboty humanoidalne, które nie tylko charakteryzują się myśleniem zbliżonym do ludzkiego, ale mają także ludzki wygląd a zręcznością mogą przewyższać człowieka. Finansowanie przez kapitał wysokiego ryzyka (VC) robotyki humanoidalnej na świecie wzrosło w 2025 r. aż o 300 proc. osiągając rekordowe 6,1 mld dolarów w ramach 139 transakcji.

Kluczowi gracze

Na rynku światowym funkcjonuje obecnie około 160 startupów zajmujących się humanoidalną robotyką. Najwięcej kapitału przyciągnął Figure AI (ponad 1 mld dol.) i Neura Robotics (3 mld dol. w dwóch rundach finansowania) oraz Apptronik (0,52 mld dol.). Ten pierwszy, założony w 2022 r. to amerykańska firma, o wycenie pod koniec zeszłego roku w wysokości 25 mld dol., która opracowuje uniwersalne roboty humanoidalne do automatyzacji pracy fizycznej i wspomagania życia codziennego. Specjalizuje się ona w rozwiązaniu problemu niedoborów siły roboczej poprzez wdrażanie robotów w fabrykach, magazynach, sklepach i domach.

Roboty Figure AI są obecne już w halach produkcyjnych i zakładach motoryzacyjnych (takich jak BMW), montując części i podzespoły bezpośrednio w ramach pojazdów. Z kolei Neura Robotics (https://neura-robotics.com/neura-robotics-and-dassault-systemes-announce-partnership/) to niemiecka firma specjalizująca się w robotyce poznawczej i fizycznej sztucznej inteligencji. Jej maszyny wyróżniają się tym, że potrafią widzieć, słyszeć i czuć. Roboty te zostały zaprojektowane do bezpiecznej i naturalnej współpracy z zespołami ludzi. Roboty wykorzystują opatentowane sensory, które wykrywają obecność ludzi i obiektów, co prowadzi do bezpiecznych interakcji. Wszystkie kluczowe podzespoły, oprogramowanie i elementy mechaniczne są  zintegrowane w jednym urządzeniu – podobnie jak w smartfonie. Ostatnia wycena firmy to 7 mld dol.

Flagowy natomiast robot trzeciej w wymienionych firm,  Apollo, został stworzony specjalnie do rzeczywistych prac przemysłowych i logistycznych. Mierzy 173 cm wysokości, waży 72,5 kg i posiada udźwig do 24 kg. Jest trenowany do bliskiej pracy z ludźmi w Austin w Teksasie i został już wyprodukowany w setkach egzemplarzy.

Tesla w grze

Firmą, która już stosuje humanoidalne roboty na masową skalę jest Tesla. Wdrożyła ona ponad tysiąc robotów Optimus w swoich fabrykach we Fremont w Kalifornii i Austin w Teksasie. Roboty wykonują obecnie podstawowe zadania produkcyjne, takie jak sortowanie części, przenoszenie pojemników i obsługa podzespołów akumulatorów, w ramach skalowania przez firmę masowej produkcji Optimusa trzeciej generacji.

Strategia Elona Muska zakłada zwiększenie produkcji robotów Optimus do milionów sztuk rocznie przy jednoczesnym obniżeniu kosztu jednostkowego do zaledwie 20 tys. dol. W ten sposób ma dojść do zrewolucjonizowania procesów przemysłowych, ograniczenia zapotrzebowania na pracę manualną i optymalizację wydajności w fabrykach. To może być milowy krok w sposobie funkcjonowania globalnego przemysłu wytwórczego.

Inną globalną firmą wdrażające humanoidalne roboty jest największy kontraktowy producent elektroniki czyli tajwański Foxconn. Zatrudnienie robotów skróciło cykle procesów o 20-30% i obniżyło liczbę błędów o 25%. Koszty operacyjne spadły natomiast  o 15%. Roboty wykazały ogólnie wyższy wskaźnik efektywności niż ludzie pracujący przy złożonych zadaniach montażowych. Najwięcej robotów humanoidalnych, bo około 10 tys., wdrożono w zakładach montażowych iPhone’ów w Zhengzhou, Taiyuan Chinach i Chennai w Indiach. Są to m. in. roboty wcześniej wspomnianej firmy Figure AI.

Spadek kosztów

Jak widać upowszechnienie robotów humanoidalnych przyśpiesza nie tylko technologicznie, ale także od strony komercyjnej. To wynik ich coraz większej dostępności kosztowej. Za koszty ich produkcji odpowiadają tzw. 3B (brains, brawn and batteries) czyli mózgi, siła i baterie. Ich mózgi dostarczają moc obliczeniową; baterie zapewniają zasilanie a siła to sprzętowy zestaw siłowników, silników, czujników i przekładni, które poruszają ich kończynami. Sam czynnik siły odpowiada za około połowę kosztów budowy robotów.

Z kolei nauka chodzenia i ruchu robota to nie tylko kodowanie, ale także przekształcanie sygnałów neuronowych w ruch fizyczny, do którego potrzebna jest także energia. Przełomy technologiczne w 3B przyczyniły się do drastycznego spadku kosztów robotów, z około 3 mln dol. za jednostkę dekadę temu do poniżej 100 tys. dol. obecnie.

Coraz więcej robotów

Łączna liczba robotów humanoidalnych na świecie pod koniec 2025 r. wyniosła 16 tys. sztuk, za co w największym stopniu odpowiadały wdrożenia w Chinach. Jednak już w roku 2027 ich liczba podskoczyć ma aż do 100 tys. sztuk.

Bank UBS szacuje, że do 2035 r. na miejscach pracy będzie 2 mln robotów humanoidalnych, a do 2050 roku liczba ta wzrośnie do 300 mln. Firma prognozuje, że całkowity rynek docelowy tych robotów osiągnie wartość od 30 do 50 mld dol. do 2035 roku i wzrośnie do 1,4–1,7 bln dol. do 2050 roku.

Szacunki firmy analitycznej Omdia są jeszcze bardziej optymistyczne dla omawianego segmentu robotów, bo według niej w połowie wieku ma ich być nawet 930 mln, w tym w USA 78 mln. Sama firma Boston Dynamics zapowiada produkcję robotów przemysłowych w liczbie 30 tys. sztuk już w 2028 r.

Jak widać fizyczna sztuczna inteligencja będzie coraz bardziej przekształcać organizację procesów produkcyjnych, zwiększając ich produktywność a także łańcuchy dostaw oraz rynek pracy w sposób bardziej znaczący niż jakiekolwiek oprogramowanie, które wyprzedziło ją o krok. Miliony miejsc pracy na świecie znikną lub zmieni się forma jej wykonywania a szanse będą miały jednostki, które nauczą się wykorzystywać AI i współpracować z robotami.

Źródło: https://neura-robotics.com/

Źródło zdjęcia: julien Tromeur/Unsplash

Rewolucja AI
Home Strona główna Subiektywnie o finansach
Skip to content email-icon