Kiedy wicepremier Krzysztof Gawkowski mówi, że cyfryzacja przestała być jednym z wielu sektorów gospodarki, a stała się siłą napędową bezpieczeństwa i konkurencyjności państwa, mamy nadzieję, że nie jest to publicystyczna hiperbola. Strategia cyfryzacji Polski do 2035 roku – pierwszy tak przekrojowy dokument w historii kraju ma unieść ciężar jednoczesnego doganiania europejskich liderów, łatania dziur w kompetencjach obywateli i budowania kawałka cyfrowej suwerenności, ale… co tak naprawdę znajduje się w tej strategii? I co ona tak właściwie oznacza dla każdego z nas?
