Włamanie na 4chan: To koniec internetowej legendy? A może „tylko” kolejna kontrowersja? Czy w sieci da się pozostać anonimowym?
Kiedy słyszymy „4chan”, nawet osoby średnio obyte z internetowym światkiem wiedzą, że mówimy o miejscu, które od lat kojarzy się z nieco mroczniejszą stroną sieci. Chwilami bywa ono kreatywnym inkubatorem nowych memów, które potem stają się wirusowe na całym świecie. Niestety równie często 4chan bywa kojarzony z treściami obraźliwymi, wręcz rasistowskimi czy seksistowskimi. Dla niektórych jest to miejsce anarchicznej wolności wypowiedzi. Dla innych – siedlisko toksycznego języka i nienawiści.
