28 czerwca 2024

Tylko 4 mln osób zastrzegło PESEL. Czas pomóc seniorom?

Jak dotąd 4 miliony Polek i Polaków zastrzegło PESEL. Choć Ministerstwo Cyfryzacji mówi o „już” 4 milionach, to czy naprawdę jest to tak dużo w kraju, w którym jest około 30 milionów dorosłych? I, jeśli już sami zastrzegliśmy swój PESEL, czy nie powinniśmy zadbać, by zrobili to nasi seniorzy – rodzice lub dziadkowie?

Te 4 mln osób wygląda jeszcze mniej imponująco, jeśli sobie przypomnimy, że pobrań mObywatela, w którym zastrzeżenie numeru PESEL jest dziecinnie proste, już przeszło rok temu było 10 mln. Można by więc zakładać, że obecnie istotnie ponad 10 mln Polaków ma już tę aplikację zainstalowaną. A tylko niecała połowa z nich zastrzegła PESEL. Ponadto pamiętajmy, że zastrzec PESEL można było od wielu miesięcy – choć tylko od 1 czerwca instytucje takie jak banki czy telekomy mają obowiązek sprawdzać, czy nasz PESEL nie jest zastrzeżony.

Po co zastrzegać PESEL?

No właśnie, po co zastrzegać? Głównie po to, żeby uniknąć problemów. Podrabianie dokumentów tożsamości pozwala przestępcom na zaciąganie kredytów czy robienie zakupów ratalnych na nasz koszt, a także na skopiowanie naszej karty SIM – co może dać przestępcom dostęp na przykład do naszej bankowości internetowej.

Szerzej o zastrzeganiu numeru PESEL pisałem w zeszłym miesiącu, gdy wchodziły w życie przepisy wymagające sprawdzania takiego zastrzeżenia.

Oczywiście, jeśli sami potrzebujemy czy to kredytu czy kopii naszej karty SIM (bo czasem się psują), to musimy cofnąć zastrzeżenie PESEL-u. Możemy to zrobić w każdej chwili a efekt jest natychmiastowy. Szczerze powiedziawszy, możemy to zrobić nawet wtedy, gdy urzędnik bankowy czy przedstawiciel firmy telekomunikacyjnej powie nam, że musimy cofnąć zastrzeżenie, bo inaczej nie dostaniemy kredytu czy nie dostaniemy kopii karty SIM.

Od tej ostatniej reguły istnieje jednak wyjątek. Jeśli spróbujemy wyciągnąć z banku spore pieniądze, przekraczające trzykrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 12 726 zł, a nie cofniemy zastrzeżenia PESEL-u, to możliwość wyciągnięcia takich kwot zostanie zablokowana na następnych 12 godzin.

Jak tłumaczy Ministerstwo Cyfryzacji, „taka przerwa ma chronić przed skutkami manipulacji np. na wnuczka czy policjanta. Jeśli przed przekazaniem oszustom oszczędności swojego życia okazuje się, że trzeba zaczekać kilkanaście godzin, zwiększa się tym samym szansę na zorientowanie się, że właśnie uległo się manipulacjom oszustów i jest jeszcze czas, żeby się przed tym uchronić.”

Czas pomóc seniorom zastrzec ich PESEL?

Jeśli już sami zastrzegliśmy swój numer PESEL, to być może nadszedł czas, by zorientować się, czy zrobili to inni członkowie rodziny, zwłaszcza starsi.

Od czego zacząć? Jeśli nie chcemy, żeby seniorzy musieli chodzić do urzędu gminy za każdym razem, gdy chcą zastrzec PESEL lub cofnąć takie zastrzeżenie, to powinniśmy się upewnić, że nasi seniorzy mają Profil Zaufany, a jeśli nie mają, to pomóc go im założyć (tutaj dowiedz się jak to zrobić).

Kiedy już nasi seniorzy będą mieli profil zaufany, to bez trudu zainstalujemy im aplikację mObywatel (jeśli mają smartfona) lub skorzystamy z internetowej wersji mObywatela. A w obu miejscach bez trudu zastrzeżemy PESEL. Chroniąc naszych dziadków czy rodziców przed ludźmi, którzy bez skrupułów pozbawiliby ich oszczędności całego życia.

Źródło zdjęcia: Georg Arthur Pflueger/Unsplash

Home Strona główna Subiektywnie o finansach
Skip to content email-icon