Partner serwisu

Talib Pay. Czy wojna przyśpieszy cyfryzację płatności w średniowiecznym Afganistanie?

Po przejęciu władzy w Afganistanie przez Talibów mamy tam do czynienia z kryzysem gotówkowym. Z rynku znikają amerykańskie dolary, do afgańskiej gotówki nikt nie ma zaufania a traci na wartości w zastraszającym tempie. Raczkujący system nowoczesnych płatności i bankowość elektroniczna padła ofiarą konfliktu i nie wiadomo czy będzie działać w przyszłości. Istnieją obawy, że do Afganistanu wróci handel wymienny.

Pieniądz kontra wojna, czyli co z tej bankowości zostało

Talibowie przejęli władzę w Kabulu około 16 sierpnia. Ale problemy finansowe Afgańczyków zaczęły się tuż po decyzji władz amerykańskich o wycofaniu wojska. Stany Zjednoczone postanowiły uniemożliwić talibom – znajdującym się na liście sankcji Departamentu Skarbu – zdobycie innych funduszy poprzez zamrożenie rezerw gotówki afgańskiego rządu i wstrzymanie planowanych dostaw gotówki. Wielu Afgańczyków spodziewało się takiej sytuacji.

Zobacz również:

Zobacz również:
Afgańskie virale. Jak talibowie robią z nas głupków
Tali-ban, czyli jak Facebook mówi „nie” reżimowi w Kabulu
Poszłam na koncert w piżamie!

Tak jak w przypadku wielu innych konfliktów na świecie od dziesiątek lat, nauczeni historią obywatele ustawili się po pieniądze. Ci, co mieli je zdeponowane w bankach, próbowali wybrać gotówkę z bankomatów lub z oddziałów. Część próbowała je wytransferować na inne konta za pomocą działającej w Afganistanie bankowości elektronicznej opartej na mobilnych przelewach realizowanych za pomocą telefonów komórkowych. Reszta społeczeństwa pospiesznie zaczęła gromadzić gotówkę, aby ukryć ją przed Talibami lub mieć pieniądze na ucieczkę Efekt? Zamknięte banki, niedziałające bankomaty, awarie systemu płatności, ograniczenia wprowadzone przez administrację i wyssanie gotówki z rynku.

Bankowość podczas konfliktu umiera pierwsza?

Jak informuje MIT Technology Review w artykule pt. „Afghanistan had a plan to free itself from cash. Now it risks running out.” system bankowy Afganistanu jest w stanie załamania, a ludziom w całym kraju kończą się pieniądze. Kryzys gotówkowy nie jest jednak dziełem przypadku. Faktem jest, że cześć odpowiedzialności za ten fakt ponosi USA i społeczność międzynarodowa, która chciała pozbawić Talibów dostępu do pieniędzy. Pisał o tym Maciej Samcik na Subiektywnie o Finansach.

Talibowie mają poważny problem z dostępem do rezerw walutowych kraju. Podobno z 20 miliardów dolarów, które zgromadził tamtejszy bank narodowy, większość jest zamrożona na kontach w amerykańskich bankach. Przyszłość afgańskiej bankowości jest pod dużym znakiem zapytania, a obywatele wolą trzymać pieniądze w dolarach – ok. 65 proc. oszczędności Afgańczyków jest w tej walucie. Brak dostępu do usług bankowych w połączeniu z brakiem gotówki na ryku przepowiada narastającą katastrofą humanitarną. Ostrzega przed nią  m.in. ONZ.

Bankowość elektroniczna level Afganistan

Oczywiście nie można powiedzieć, ze kraj taki jak Afganistan opierał się na bankowości elektronicznej, płatnościach bezgotówkowych, kartach płatniczych czy bankomatach. Tylko 15 proc. obywateli miało konto bankowe, reszta transakcji odbywała się za pośrednictwem gotówki. Powstający od 5 lat zintegrowany system płatniczy miał to zmienić. Dziś nie wiadomo czy Talibowie pójdą w tym kierunku, czy jednak porzucą ten „szatański pomysł” na rzecz nowej wizji płatności w tym kraju.

Idea nowoczesnej bankowości, o ile można ją tak nazwać, do Afganistanu w zasadzie dotarła wraz z amerykańską okupacją czy tez „obecnością” jak kto woli. Afgańczycy musieli jednak poczekać 10 lat, aż Bank Centralny upora się z trudnościami technicznymi i formalnymi. I przede wszystkim stworzy sieć agentów w oddalonych o setki kilometrów od siebie prowincjach. Nie mówiąc już o infrastrukturze w kraju. Tej w postaci rozbudowy linii energetycznych, nadajników sieci komórkowych czy problemach społecznych związanych z biedą i analfabetyzmem.  

Afganistan jako poligon dla nowoczesnej bankowości

W latach 2011-2013 pojawiły się m.in. wirtualne portfele MyMoney, dzięki którym rząd afgański mógł udostępniać obywatelom pomoc socjalną, a nauczycielom i administracji pensje. Wkrótce u sprzedawców można było zobaczyć terminale POS a klienci byli identyfikowani biometrycznie. Brzmi jak wdrażanie super innowacyjnych technologii w afrykańskich krajach Trzeciego Świata?  I tak właśnie to wyglądało.

Dosyć popularnym narzędziem stały się tagi NFC firmy AWCC w postaci choćby breloków. To bardzo istotne narzędzie przy lokalnych warunkach braku bezpieczeństwa i wysokiego analfabetyzmu. Jeśli odbiorca gubił kartę, realizacja kuponu z odpowiednią kwotą była nadal możliwa, ponieważ odbiorca mógł użyć tagu NFC. Co więcej, w przypadku zgubienia tagu NFC odbiorca mógł skorzystać ze swojego portfela mobilnego, wykonując przelew za pomocą telefonu. Co ważne, urządzenia POS były zasilane bateryjnie, co zmniejszało ryzyko przejścia w tryb offline z powodu przerw w dostawie energii elektrycznej.

Jeden system, aby rządzić innymi

Ta rewolucja technologiczna a w Afganistanie była realizowana przez Afganistan Payments Systems (APS),  konsorcjum instytucji finansowych finansowanych przez Da Afghanistan Bank (jako Bank Centralny) za pośrednictwem Banku Światowego i miała na celu pomoc w rozwoju rynku bankowości detalicznej w Afganistanie poprzez dostarczanie innowacyjnych usług płatności elektronicznych i mobilnych. APS z siedzibą w Kabulu miała sprawować nadzór nad działaniem systemu, ustanawiać zasady i procedury, standardy i ogólnie odpowiadać za skuteczne funkcjonowanie systemu.

Celem APS było zapewnienie platformy do dostarczania nowoczesnych produktów i usług bankowych, takich jak karty płatnicze, bankomaty, POS i bankowość mobilna. W 2016 roku części APS stał się m.in. BPC Banking Technologies, światowy dostawca rozwiązań płatniczych, który ogłosił m.in. uruchomienie kolejnego krajowego systemu płatniczego opartego na produkcie pod nazwą  SmartVista. Dotychczas rozdrobniony system płatności w postaci dziesiątek różnych walletów i systemów płatności miał zostać zintegrowany na jednej platformie.

Koniec marzeń o cyfrowym Afganistanie

W dziesięć lat po powstaniu APS w 2021 roku miał pojawić się nowy etap w historii bankowości elektronicznej – cyfrowy pieniądz. Teraz, jednak gdy w Afganistanie wciąż panuje chaos, projekt został zatrzymany. Z kolei gotówka kończy się, zanim zostaną wprowadzone jakiekolwiek realne alternatywy. Tak przynajmniej uważa cytowany przez MIT Technology Review Asef Khademi, który wcześniej pracował nad modernizacją systemów finansowych w Afganistanie. W tej chwili boi się o własne życie i chce uciec  kraju, bowiem nie wie, czy Talibowie nie zwrócą ostrza islamskiej sprawiedliwości przeciwko finansistom i bankowcom. Technologie płatnicze zostały tu przywiezione na lufach Abramsów a rozwój innowacji opierał się na ścisłej współpracy z zachodnimi spółkami.

Cytowany przez MIT Khademi uważa, że Afganistan był blisk posiadania cyfrowej infrastruktury bankowej XXI wieku. Potrzebował na to maximum 2 lat. Ta poradziłaby sobie nawet w przypadku zniknięcia gotówki na rynku. Niestety ten plan już się nie ziści. Tymczasem dolary amerykańskie stają się coraz rzadsze na rynku,  a wartość afgańskiej gotówki gwałtownie spada. Ceny natomiast rosną. – Gotówka pozostaje jeszcze w obiegu, ponieważ Afganistan ma duży nieformalny system bankowy, prowadzony przez lokalnych, nielicencjonowanych handlarzy walutami – informuje MIT Technology Review. To z kolei grozi spekulacją i pogłębieniem kryzysu. Dochodzi do sytuacji, w której ludzie przesyłają sobie pieniądze np. poprzez system płatności do opłacania rachunków za media. Działający telefon i możliwość naładowania baterii staje się szansą na jakikolwiek dostęp do pieniędzy, a tym samym do przeżycia.

Talib Pay od Chin czy Zachodu?

Trudno ocenić, czy cytowani przez MIT eksperci rzeczywiście realnie analizują szanse Afganistanu na cyfryzację płatności w ciągu dwóch najbliższych  lat. Natomiast z pewnością droga do wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań jest trudniejsza. Chaos, jaki pojawił się po przejęciu władzy przez Talibów, nie pomógł temu projektowi. Jeśli w Afganistanie nastąpi katastrofa humanitarna, nikt nie będzie myślał o rozwoju usług cyfrowych w tym  płatności czy bankowości elektronicznej.

Istnieje też oczywiście możliwość, że Talibowie sami zniszczą ten projekt jak „zachodni” czy „amerykański”. Jednak sami „uczniowie”  się zmienili i nie chcą być już poważani jako „Hunowie XXI wieku”, przynajmniej oficjalnie. Równie dobrze korzystają z kałasznikowa jak i z komputera, smartfona czy social media. O tej nowej wizji świata przedstawianego nam przez Talibów pisał Rafał Pikuła w tekście Afgańskie virale. Jak talibowie robią z nas głupków.

Wiadomym jest fakt, że nowe władze afgańskie puszczają oko zarówno do Chin jak i krajów arabskich. Być może to właśnie firmy z tych państw od podstaw stworzą w Afganistanie „Talib Pay” i inne rozwiązania bankowe. To  czy Afghanistan Payment System czeka los posągów Buddy, zobaczymy w najbliższym czasie. O ile oczywiście takie informacje dotrą do zachodnich mediów.

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek
26 dni temu

Jeśli Talibowie chcą się utrzymać nowoczesną bankowość to mają 2 drogi:
– już wspomniane Chiny, czyli e-CNY i sieć blockchain BSN… co relatywnie szybko powinno dać nadrobieie strat
– pójście drogą Salwadoru tzn. legalizacja ktyptowalut, co przy byciu Kolumbią Europy łapie jakąś synergię i przy okazja dowaliłoby petroUSD
Oczywiście można te dwa sposoby jakoś łączyć.

Jacek
Jacek
26 dni temu

Jeśli Talibowie chcą mieć bankowość z XXI wieku to 2 nawet nierozłączne opcje:

  • Chiny – czyli wejście w e-CNY ichną sieć blockchain BSN
  • opcja salwadorska – czyli wejście w krypto. Biorąc pod uwagę, że są Kolumbią Europy to jakaś tam synergia się rodzi, a można przy okazji przywalić petroUSD.
Najnowsze wpisy naszych autorów Wszyscy autorzy
Przyszłość jest tutaj

Podaj swój adres email i odbieraj najświeższe informacje o nowych technologiach i nie tylko.

email-iconfacebooktwitteryoutubelinkedin instagram whatsup
Skip to content