Partner serwisu

Kapsuła czasu, czyli jakie zmiany technologiczne zapamiętamy z 2020 r.?

Spytałem technologicznych influencerów – od naukowców, przez dziennikarzy, przez programistów po szefów Instytutów – o technologie i trendy, które definiowały ostatnie 12 miesięcy. Oto nasza metaforyczna Kapsuła Roku 2020.

Był to rok niesamowitego przyśpieszenia technologicznego. Praca i nauka zdalna, zakupy online, spotkania video, kino z domowej kanapy, sztuka z Google StreetView. Spędziliśmy przed ekranami komputerów i smartfonów rekordową ilość czasu, nawet najwięksi cyfrowi kontestatorzy byli skazani na technologie. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele kont pokolenia Boomersów, a „kamerka z babcią” przestała być sience-fiction. Jako publicysta technologiczny miałem tę wyjątkową przyjemność opisywać te głębokie, masowe zmiany.

Zobacz również:

Zmiany, których byliśmy świadkami

Świat technologii i szeroko pojętej nauki był jednym z niewielu, który doznał niesamowitego przyśpieszenia, gdy wszystkie inne ugrzęzły w letargu, zawieszeniu, pełne poczucia niepewności. Dla świadka technologicznej rewolucji ten rok na pewno nie był zmarnowany. Tak twierdzą też zaproszeni do tego tekstu technologiczni influencerzy, którzy podkreślają doniosłość zmian, które przyniósł rok 2020. Chociaż pochodzą z różnych środowisk i instytucji, to łączy ich głębokie zrozumienie jak doniosłe zmian wprowadza nowoczesna technologia i związane z nią idee. Przeczytajcie, co z 2020 zapamiętali:

Justyna Orłowska, pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. GovTech

Pierwsza (nazwana w ten sposób) kapsuła czasu zawiera w sobie m.in. nagrane słowa Alberta Einsteina: „nasze czasy obfitują w kreatywne umysły, których wysiłek będzie ułatwiać nam życie”.

Mimo ponad 80 lat, które upłynęły od tego czasu, te słowa wciąż są prawdziwe, a mijający rok zmusił te umysły do bardzo intensywnego wysiłku. Z pewnością zapamiętamy coraz to kolejne narzędzia do pracy zdalnej, czy postępy w genetyce, ale dla mnie najważniejsze są zmiany, które zaszły w naszym podejściu do cyfryzacji. Stajemy się (zarówno jako obywatele, jak i firmy czy instytucje) „domyślnie cyfrowi”, coraz bardziej świadomi reguł funkcjonowania tego świata („Dylemat Społeczny” został pierwszym dokumentem w historii, który zdobył tytuł najpopularniejszego filmu Netflixa) i gotowi pomagać innym w potrzebie. 2020 rok zapamiętamy więc jako ten moment, w którym cyfryzacja stała się sposobem życia a nie jednym z jego aspektów, a w nadchodzącym roku przyjdzie nam mierzyć się z konsekwencjami tej zmiany.

Artur Kurasiński, bloger, przedsiębiorca, mówca publiczny oraz autor gier i komiksów

 

Kina zamknęły się w zasadzie na dobre, bo wytwórnie zmuszone zostały do premier na platformach streamingowych. Odczujemy to w kolejnym roku kiedy ubogość premier spowodowana małą ilością aktywnych planów filmowych każe sięgać do archiwów. Netflix i Disney rosną w niesamowitym tempie bo ludzie zamknięci w domach chcą konsumować treści wideo i mają na to coraz więcej czasu.

Na pewno w tej metaforycznej kapsule czasu znajdzie się polski akcent. Nie było chyba nigdy tak szeroko dyskutowanej premiery gry komputerowej jak „Cyberpunk 2077”. Oczekiwano cudu i przełomu technologicznego. Niestety CD Projekt zdecydował się wydać grę z tak liczną masą błędów (szczególnie doświadczyli tego gracze na starsze wersje konsol), że gra była po prostu nie grywalna. Niemniej, gra będzie poprawiona, a CD Projekt powróci do łask graczy. Uwaga, z jaką każde medium na świecie relacjonowało, co się dzieje z „Cyberpunkiem 2077” pokazuje, że gry wideo stały się takim samym elementem kultury jak książki czy filmy.

Maciej Kawecki, doktor nauk prawnych, nauczyciel akademicki, prezes Instytutu Lema

Ogromną wartością, na pewno wartą zapamiętania jest wzrost naszej świadomości cyfrowej i otwarcie na zastępowanie naszych czynności zawodowych w tak dużym stopniu formą online. Taki szybki wzrost świadomości już dostrzegły różne branże, które rozwijają się dużo szybciej. Jest nią chociażby cyborgizacja, zwłaszcza w obszarze bionicznym. Przez niemal cały rok spotykałem się z przedsiębiorcami, którzy korzystając z dobrej cyfrowej koniunktury zwiększyli efektywność swoich działań tworząc bioniczne kończyny, namawiając podmioty medyczne do inwestycji w innowacyjne formy diagnostyczne i terapeutyczne. Gogle VR dla osób starszych w celach rehabilitacji. Korzystanie z technologii VR do diagnostyki nowotworowej.

Na pewno pozytywnie oceniam też tak silne korzystanie z wsparcia obsługi klienta chatbotami. Mówi się, że rok 2021 będzie pierwszym gdy inwestycja w takie formy przekroczy inwestycje w aplikacje mobilne. Obniża to koszty funkcjonowania przedsiębiorstw nawet o 30 % i pozwala uwolnić się człowiekowi od powtarzalnych, monotonnych czynności kreując wizję człowieka zaangażowanego w czynności kreacyjne.

Muszę przyznać, że najbardziej porusza mnie osiągnięcie sprzed kilku tygodni. Udało się przeteleportować informacje na odległość 22 kilometrów, za pomocą komputera kwantowego firmy Caltech. Odbiorcą była sieć kwantowa firmy Fermilab. Oznacza to, że mówimy o specjalistycznej formie infrastruktury telekomunikacyjnej, czyli o podstawach istnienia kwantowego internetu. Poprzedni rekord wynosił 6 kilometrów i został ustanowiony w 2016 roku.

Wojciech Klicki, prawnik i aktywista, związany z Fundacją Panoptykon

 

Pierwszą połowę 2020 pochłonęły prace nad aplikacjami do śledzenia kontaktów (ostatecznie odpaliły je niemal wszystkie państwa UE), które miały pomóc w walce z pandemią, ale okazały się zwyczajnym, nieskutecznym niewypałem. To zimny prysznic dla tzw. technosolucjonistów myślących w kategoriach: dajcie mi problem, a technologia do jego rozwiązania się znajdzie.

W przyszłości sztuczna inteligencja i algorytmy będą coraz doskonalsze, ale do kapsuły czasu warto zabrać lekcję, że mimo to nawet najdoskonalsza technologia nie zawsze jest w stanie pomóc w rozwiązaniu skomplikowanych problemów.

Sylwia Czubkowska, dziennikarka ekonomiczna i technologiczna, redaktor prowadząca Spider’sWeb+

Zoomizm, to stanowczo to zjawisko zapamiętamy z roku 2020. Oczywiście większość narzędzi do pracy i nauki zdalnej była już od dawna opracowana i używana. I oczywiście wiele osób już funkcjonowało w trybach home office. Ale to w tym roku zobaczyliśmy jakie skutki może mieć masowe przeniesienie ludzi do domów. I to zarówno na kontakty międzyludzkie, jak i na stosunki pracy i wreszcie na to, jak będzie w przyszłości wyglądało nowe społeczeństwo dzielące się na klasę „domową” czyli mogącą pracować zdalnie i „outdoorową”, której pracy nie da się scyfyzować.

Natalia Osica, socjolożka, założycielka pro science (d. Science PR), pierwszej w Polsce agencji PR dla naukowców i instytucji nauki

 

W kapsule czasu możemy zamknąć wynalezienie szczepionki na COVID-19 oraz rozwiązań diagnostycznych, dzięki którym możemy nie tylko sprawdzić czy „złapaliśmy” koronawirusa. Polscy naukowcy wynaleźli jeden test na dwie pandemie – różnicuje zakażenia SARS-CoV-2 od grypy typu A i B, czyli najczęstszych odmian grypy występujących w Polsce.

W tym roku, a szczególnie w jego drugiej połowie z zaciekawieniem spoglądaliśmy w kosmos. Mamy naukowe dowody na istnienie śladów życia pozaziemskiego na Wenus. Świat dowiedział się o tym we wrześniu m.in. dzięki Polakowi, dr. Januszowi Pętkowskiemu z MIT. To w 2020 roku Yuri Milner, w Rosji uznany za najbardziej wpływowego inwestora technologicznego, ogłosił, że inwestuje w naukową misję na Wenus. Celem jest złapanie życia, którego ślady na tej planecie odkryli naukowcy. Notabene, Polak jest wiceszefem wspomnianej misji, zastępcą Sary Seager znanej jako “Indiana Jones astronomii”.

Mirosław Filiciak, doktor habilitowany nauk humanistycznych, prof. Uniwersytetu SWPS, badacz Internetu

Wśród najważniejszych wydarzeń, idei, które można umieścić w kapsule 2020 wymienić trzeba przede wszystkim popularyzację, ale i szybki rozwój platform do prowadzenia telekonferencji czy szerzej, pracy na odległość. Nie mam wątpliwości, że zdalna praca i nauka w jakiejś części z nami już zostaną, choć trudno ocenić je jednoznacznie. Bo jeśli pominiemy aktualne okoliczności wciąż możemy doceniać wygodę, ale też chyba wiele osób dostrzegło, że nie wszystko da się prosto przenieść online, a na dynamikę procesów grupowych wpływ ma też to, co nieformalne, jak choćby rozmowa przy ekspresie do kawy.

W szerszym kontekście to był chyba jednak także rok, w którym łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej można było zrozumieć skalę problemów ekologicznych – szacuje się, że 10 największych katastrof klimatycznych tego roku przyniosło straty w wysokości 150 miliardów dolarów, a przecież problemem są nie tylko pieniądze, ale też polityczne konsekwencje tych zmian. Życzyłbym więc nam wszystkim, żeby 2020 był też rokiem, w którym inaczej zaczęliśmy myśleć o postępie i technologii – i brać pod uwagę ich koszt ekologiczny. Dobry przykład dał „The Guardian”, który w symbolicznym geście właśnie ogłosił, że recenzując elektronikę użytkową każdorazowo będzie brać pod uwagę przyjazność sprzętu dla środowiska.

Piotr Fortuna, doktorant badający mechanizmy władzy w mediach społecznościowych, autor współpracujący z Dwutygodnikiem

 

Pandemia wymusiła refleksję nad mechanizmami władzy, odkurzyła pojęcia biopolityki, stanu wyjątkowego oraz doktryny szoku, nagłośniła także termin „kapitalizm nadzorczy”. Ariadna Estévez ukuła pojęcie zoomizmu – w odniesieniu do kolejnej, po fordyzmie i tayloryzmie, zasady organizacji pracy, a właściwie sposobu sprawowania władzy nad ciałami pracownic i pracowników, zdalnie, przez fizyczne oddzielenie i za pośrednictwem algorytmów. Naomi Klein sformułowała z kolei wyrażenie „Screen New Deal” na określenie dążeń korporacji technologicznych, dla których pandemia jest okazją do rozciągnięcia swojej dominacji na obszary usług publicznych takich jak edukacja czy opieka zdrowotna. Publicystycznej mocy nabrało też pojęcie „amazonifikacji” – łączące idee platformizacji z monopolizacją rynku i prekaryzacją życia pracownic i pracowników.

Karierę zrobiło również pojęcie „infodemii” – czyli dezinformacji dotyczącej koronawirusa, profliferacji wszelkiego rodzaju „fake newsów” w mediach społecznościowych oraz wynikającego stąd chaosu poznawczego. W efekcie korporacje technologiczne zaczęły w końcu odważnie deklarować odpowiedzialność za publikowane na ich platformach treści, a także testować kolejne rozwiązania (choć początkowe eksperymenty z automatyczną moderacją okazały się niewypałem i tylko dolały oliwy do ognia).

Pandemia dobitnie pokazała, że rozmaite usługi internetowe z platformami cyfrowymi na czele nie są opcją, kwestią jednostkowego wyboru, ale warunkiem społecznego funkcjonowania, a coraz częściej po prostu środowiskiem naszego życia: źródłem informacji i rozrywki, przestrzenią pracy i nauki, miejscem budowania więzi i zbiorowej mobilizacji. Oznacza to, z jednej strony, dowartościowanie (także bardzo wymierne, finansowe) działalności firm technologicznych w rodzaju Facebooka czy Google’a, z drugiej jednak – konieczność społecznej kontroli, poszukiwania alternatyw, a także bieżącego dostosowywania prawnych regulacji.

Konrad Maj, doktor nauk społecznych, kierownik Centrum HumanTech Uniwersytetu SWPS w Warszawie

 

W kapsule czasu roku na pewno powinny się znaleźć takie produkty jak maseczka, papier toaletowy, płyn do dezynfekcji. To wiadomo, w związku z koronawirusem.

Jeśli chodzi o technologie cyfrowe – to wszystkie wspomagające prace online – Zoom, Teams, Meet, a także e-transakcje czy świadczenie usług online – np. podpis elektroniczny czy biometryka behawioralna, która pozwala na mierzenie unikanych zachowań w celu weryfikacji tożsamości klientów.

Ponadto technologią, która mocno została rozwinięta niezależnie od sytuacji epidemicznej i przykuła uwagę wielu ludzi był deep learningu. Pozwala on nie tylko na podmienianie twarzy w filmach, ale też na podrabianie czyjegoś głosu, stylu muzycznego czy odręcznego pisma. W kolejnych latach musimy się liczyć z rozwojem różnych oszustw, wyłudzeń oraz dezinformacji przy wykorzystaniu tej techniki uczenia maszynowego opartej na wielowarstwowych sieciach neuronowych. Ten trend zaczął się na dobre właśnie w mijającym roku.

Aleksandra Przegalińska, polska filozof, futurolog, doktor nauk humanistycznych i doktor habilitowana nauk społecznych, publicystka

 

Mocno rozwinął się – kulejący dotychczas – obszar edu-tech i związany z telepracą. Rok 2020 był także rokiem wielkiego skoku shoppingu online i tutaj widzę wiele innowacji. Do kapsuły 2020 wzięłabym idee rozwoju cyfrowych doświadczeń konsumentów.

Zobacz jeszcze podsumowanie 2020, które przygotował Maciej Samcik.

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wacław
Wacław
11 miesięcy temu

A może by tak zapytać przynajmniej jednego profesjonalnego informatyka co według niego przyniósł w technice informatycznej (lub w technikach informacyjnych) rok 2020.
A jeżeli chcecie używać terminu technologia – to proszę ten tekst napisać po angielsku, wtedy będzie poprawny merytorycznie.

Maciek Samcik
Editor
Maciek Samcik(@maciej_samcik)
11 miesięcy temu
Reply to  Wacław

Ale o co się szanownemu Panu rozchodzi, bo nie bardzo rozumiem?

Marcin Ledworowski
Marcin Ledworowski
11 miesięcy temu
Reply to  Maciek Samcik

Formalnie rzecz biorąc pan Wacław ma rację. Angielskie słowo technology powinno się tłumaczyć jako technika. Ale.. nie jesteśmy jedyni, którzy powszechnie używają słowa technologia w nowym znaczeniu. Jestem zwolennikiem postępu także w obszarze techniki i nowoczesnej technologii. Happy New Year 2021 dla dr Wacława Iszkowskiego

Najnowsze wpisy naszych autorów Wszyscy autorzy
Przyszłość jest tutaj

Podaj swój adres email i odbieraj najświeższe informacje o nowych technologiach i nie tylko.

email-iconfacebooktwitteryoutubelinkedin instagram whatsup
Skip to content