23 lutego 2024

USA wróciły na Księżyc po ponad 50 latach. Tym razem bezzałogowo

USA wróciły na Księżyc po ponad 50 latach nieobecności. Tym razem Ameryka zaznaczyła swoją obecność na srebrnym globie przy pomocy bezzałogowego lądownika komercyjnego. Skąd ten projekt? NASA zapłaciła twórcom lądownika za dostawę towaru. Towarem był potrzebny na srebrnym globie sprzęt pomiarowy. Pojazd wylądował na Księżycu w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego. To początek większego projektu?

Sukces misji został ogłoszony przez NASA na portalu X wkrótce po tym, jak lądownik Odysseus osiągnął powierzchnię Księżyca. Ale choć lądowanie, jak się w końcu okazało, było udane, to sama misja dostarczyła twórcy lądownika, firmie Intuitive Machines, sporo stresu.

Najpierw, jak donosi Ars Technica, okazało się, że pewne kamery niezbędne do lądowania nie działają. Proces obniżania się na orbicie Księżyca wstrzymano, by uruchomić kamery. W kamery wyposażony był sprzęt NASA przewożony na pokładzie. Następnie niezbędna była aktualizacja oprogramowania, tak by Odysseus mógł skorzystać z tych kamer podczas lądowania.

Ta operacja się powiodła i Odysseus zaczął zbliżać się do Księżyca. Jednak po tym, jak zetknął się z powierzchnią srebrnego globu, zapadła kłopotliwa cisza. Minęło 10 długich i nerwowych minut, zanim udało się odebrać z lądownika słaby sygnał. Dopiero po 2 godzinach firma Intuitive Machines poinformowała, że Oysseus wylądował prawidłowo i znajduje się w pozycji pionowej.

Lądowanie na srebrnym globie nie takie łatwe

Intuitive Machines dostała za swoje usługi 118 milionów dolarów. Zadanie nie było łatwe i nie wiadomo, czy w najbliższym czasie będzie miało swoją kontynuację.

O tym, że lądowanie na Księżycu, z jego bardzo rzadką atmosferą, jest trudnym wyzwaniem, przekonało się kilka misji z ostatnich miesięcy. W zeszłym roku nie udało się wylądować bezpiecznie dwóm lądownikom – japońskiemu i rosyjskiemu. Wysłany w styczniu pojazd Astrobotic Technology musiał zaniechać misji ze względu na wyciek paliwa.

Nieudana misja Astrobotic i ta najnowsza autorstwa firmy Intuitive Machines są częścią nowego programu NASA. Program zakłada, że agencja będzie płacić prywatnym firmom kosmicznym za dostarczenie sprzętu agencji na Księżyc.

NASA ma nadzieję, że nawet jeśli część z tych misji się nie powiedzie, co będzie generować dodatkowe koszty, to z czasem firmy te nabędą sporo doświadczenia. Na tyle dużego, że będą w stanie obsłużyć projekty NASA taniej, niż agencja byłaby w stanie zrobić we własnym zakresie.

Długofalowym celem NASA jest program Artemis, czyli powrót na Księżyc człowieka. I to będzie, jeśli się uda, epokowe wydarzenie!

Źródło grafiki: Intuitive Machines

Tagi:
Home Strona główna Subiektywnie o finansach
Skip to content email-icon