28 stycznia 2021

Amazon startuje w Polsce. Co się zmieni? Czy i nas doścignie słynny „Efekt Amazona”?

Część przedsiębiorców się go obawia, inni wierzą pozytywny przełom na krajowym rynku e-commerce. Amazon oficjalnie zapowiedział debiut swojego "polskiego" sklepu. Czy rzeczywiście to będzie jak wielki wybuch i czeka nas słynny "Efekt Amazona", znany z innych rynków, na których pojawiała się największa globalna platforma e-handlu?

Część przedsiębiorców oczekuje go z przerażeniem, inni wierzą w pozytywny przełom na krajowym rynku e-commerce. Amazon oficjalnie zapowiedział debiut swojego „polskiego” sklepu. Nadzieja konsumentów i sprzedawców czy może krok ku wielkim, niekoniecznie pozytywnym zmianom – dzieło Jeff’a Bezosa jest już w Polsce! Czy „Efekt Amazona” znany z innych rynków rozpoczął już swoje praktyki?

O wejściu Amazona do Polski krążą słuchy niczym zdarta płyta od ponad 6 lat. Jednak w końcu nastał ten dzień – przygotowania do premierowego otwarcia serwisu ruszyły. Z dniem 27.01.2021 roku Amazon umożliwił rejestracje dla sprzedawców na jego oficjalnej stronie z polską domeną.

Termin otwarcia sklepu Amazon.pl dla konsumentów pozostaje nadal nieznany, lecz Amazon tworzy grunt pod tę ekspansję już od 2014 r. Według Polsko-Amerykańskiej Izby Handlowej już teraz jest w naszym kraju trzecim co do wielkości inwestorem z USA i najlepszym pracodawcą amerykańskim .

Centra logistyczne Amazona już na tę chwilę znajdują się w dziewięciu miastach w Polsce: w Sosnowcu, Łomiankach, Sadach, w dwóch lokalizacjach na terenie Bielan Wrocławskich, w Gdańsku, Okmianach, Gliwicach i w Kołbaskowie. Kolejne centrum ma powstać w tym roku w Świebodzinie. Łącznie w tych placówkach Amazon zatrudnia ponad 18 tysięcy osób.

https://sell.amazon.pl/

Dzięki tym centrom logistycznym już dziś polscy konsumenci – kupujący towar za pośrednictwem niemieckiego sklepu Amazon.de – mają możliwość szybkiego odbioru przesyłki nadanej przez zagranicznego sprzedawcę. Amazon – „osiedlając się” w Polsce – umożliwia naszym przedsiębiorcom dotarcie do ponad 300 milionów klientów na całym świecie w ponad 200 krajach. Jak powiedział Alex Ootes, wiceprezes ds. rozwoju Amazona w UE…

„Cieszymy się, że możemy wzmocnić pozycję polskich firm za pośrednictwem Amazon, inwestując w narzędzia i usługi, które pomogą im się rozwijać. Jesteśmy przekonani, że skupiając się na tym, co naszym zdaniem klienci cenią najbardziej – niskich cenach, szerokim wyborze towarów i ich szybkiej dostawie – z czasem zdobędziemy zaufanie klientów w Polsce”.

Każdy z nas rozumie czego boi się górujące na naszych ziemiach Allegro (wejdzie potężny konkurent, z którym trzeba będzie walczyć na liczbę oferowanych produktów, ceny, łatwość płatności, czy szybkość dostawy). Jednak czy przedsiębiorcy oferujący dziś swoje towary za pośrednictwem Allegro (a mogący już marzyć o przeskoku na Amazon.pl), mają powód do nocnych koszmarów?

Czytaj też: Polski rząd chce ustawą ocenzurować Internet. Pomysł to głupi, ale czy realny?

„Efekt Amazona”, czyli jak amerykański gigant może wstrząsnąć naszym rynkiem

Amazon nie stanowi typowego marketplace’a, który jedynie łączy kupujących i sprzedających. Jedynie trochę ponad 50% produktów na platformie pochodzi od sprzedawców zewnętrznych, reszta to artykuły, które Amazon sprzedaje „na własny rachunek”.

Czy Amazon może wywołać wstrząs w świecie polskiego e-commerce? Historia pokazuje, że wejście giganta na nowe rynki nie powoduje wyłącznie pozytywnych zmian. „Efekt Amazona” to niezwykłe ekonomicznie, aczkolwiek bardziej wywrotne niż budujące działania. To inaczej mówiąc wpływ giganta na zachowanie konsumentów spowodowane jego pojawieniem się na rynku krajowym i stosowanymi taktykami działań.

„Efekt Amazona” nie bez powodu stanowi tak popularne określenie. Scenariusz wejścia Amazona na każdy nowy rynek jest dosyć powtarzalny:

  • Po pierwsze Amazon pojawia się na rynku, na którym jeszcze część sklepów działa w trybie stacjonarnym. Odpowiadając na potrzebę wygody, dostarcza te same produkty w trybie online i to po niższych cenach.
  • Po drugie oferta Amazona jest niezwykle szeroka, o wiele bardziej rozbudowana niż wachlarz kategorii Allegro, można tam znaleźć niemalże wszystko. Do tego – w przeciwieństwie do AliExpress – Amazon zbudował centra logistyczne w całym kraju. Zamiast czekać na interesującą i niepewną pod względem zawartości przesyłkę z Chin, za którą musimy zapłacić z góry, Amazon zapewni nam idealną alternatywę – bezpieczeństwo, dostępność i szeroki wachlarz usług po zazwyczaj bardzo niskich cenach. W tym miejscu pojawia się meritum punktu drugiego – małe sklepy online przy tak mocnej konkurencji mogą znaleźć się w takiej sytuacji, jak osiedlowe sklepiki, którym pod blokiem wyrosła galeria handlowa.
  • Kolejna kwestia to polityka reklamacji, którą stosuje Amazon. Wielki gigant może sobie pozwolić na akceptację zwrotów na bardzo liberalnych zasadach, jak również na finansowanie bardziej czy mniej uzasadnionych reklamacji i napraw zgłaszanych produktów, bez wgłębiania się w szczegóły. Amazon może także zastosować w Polsce pakiet gwarancji dla konsumentów, na jaki nie jest w stanie sobie pozwolić żaden z małych przedsiębiorców e-commerce, a nawet większość dużych e-sklepów.

Amazon dzięki tym sposobom działania powtarza w kolejnych krajach podbój rynku e-commerce, „zabijając” lokalną konkurencję. Im jest mniejsza i słabsza, tym dzieje się to szybciej.

Już teraz Amazon w USA jest uważany za nieomal monopolistę, który dodatkowo – dzięki rozbudowanej w najwyższym stopniu infrastrukturze – wzmocnił swoją pozycję na rynku w ostatnim pandemicznym czasie, osiągając tym samym rekordową skalę sprzedaży. Czy tak też stanie się w Polsce?

Czytaj też: Poznaj dwa trendy w kupowaniu online, którym nie będziesz potrafił się oprzeć

Amazon spóźnił się z wejściem na Polski rynek o kilka lat

https://sell.amazon.pl/

Rewolucja związana z e-commerce w Polsce jest już na etapie, który nieco utrudnia realizację taktyki Amazona. Obecnie duża część działań konkurencyjnych w polskim Internecie nie bazuje już na walce o klienta jak najniższą ceną. Coraz bardziej liczy się tworzenie indywidualnej marki, za którą stoi cały branding budowania emocji, zaufania i ogólnych doświadczeń związanych z zakupem, od momentu wejścia na stronę po chwilę otrzymania przesyłki.

Być może „Efekt Amazona” mógłby się powtórzyć w pełni i u nas, ale kilka lat temu, kiedy jeszcze sprzedaż nie angażowała się w takim stopniu w proces projektowania doświadczeń i budowania powiązania kupującego z marką. Dziś „Efekt Amazona” może nad Wisłą nie zadziałać tak mocno, jak w innych krajach.

Czytaj też: Chcą zmusić Google’a, żeby płacił za reklamy lokalnym wydawcom. Google zagroził, że zamknie wyszukiwarkę. Co by to oznaczało? Czy jest świat po Google’u?

Amazon vs Polska. Konkurencja czy szansa?

Polski rynek e-commerce z pewnością nie pozwoli się tak łatwo zdominować amerykańskiemu gigantowi. Mamy już dosyć ugruntowaną konkurencję. Jest spora liczba dużych sieci handlowych, które zbudowały swoją pozycję w internecie i przyzwyczaiły klientów do tego, że e-sklep jest przedłużeniem ich oferty stacjonarnej. Mamy też marketplace’y takie jak Allegro, ale większość firm traktuje je jako dodatkowy sposób dystrybucji towarów, jednakże nie niezbędny w działaniach. Jak podkreśla Artur Halik, Head of Sales Shoper…

„Wejście Amazona z pewnością wpłynie ożywczo na rynek, co z kolei przełożyć się powinno na pozytywne doświadczenia zakupowe konsumentów. Nie spodziewałbym się jednak, iż Amazon będzie głównym rozgrywającym za dwa lata, a każdy kupujący w sieci rozpocznie od razu zakupy poprzez ten serwis”

Amazon może z kolei pomóc polskim firmom w procesie ekspansji zarówno na rynki Europejskie, jak i w dalszej kolejności – światowe. Do tej pory problemem dla Polskich przedsiębiorców w procesie dołączenia do Amazona mogły być bariery zarówno lokalizacyjne, jak i językowe, szczególnie jeśli mówimy o mikro przedsiębiorcach, działających dotychczas tylko na rynku lokalnym. Teraz będzie łatwiej.

https://sell.amazon.pl/

Czytaj też: Oto pięć technologii konsumenckich, które rozwiną się w 2021 r. Raczej ich nie przegapisz, nawet gdybyś chciał

Idealny scenariusz dla Polski?

Fakt, że polski rynek e-commerce jest już na wyższym etapie rozwoju, niż w krajach, które Amazon podbijał do tej pory, może być zbawienny. Jak powiedział wiceprezes zarządu merce.com Paweł Szewczyk…

„Dla polskiego sektora e-commerce pełne wejście Amazona na nasz rynek może mieć pozytywny wpływ. Idealnie byłoby, gdyby amerykański gigant zaistniał u nas na tyle mocno, by zaznaczyć swoją pozycję i skłonić konkurencję do walki o klienta, ale nie zdobył przy tym dominującej pozycji w polskim e-handlu”

Notowania akcji Allegro spadły o ponad 4% po ogłoszeniu informacji o planach uruchomienia serwisu Amazon.pl. Przebieg dalszych wydarzeń z niecierpliwością obserwują nie tylko akcjonariusze polskiej platformy, ale i polscy przedsiębiorcy, dla których może otworzyć się nowa droga dystrybucji towarów.

Czytaj też: Twoje technologiczne postanowienia noworoczne. W 2021 r. w sieci też bądź fit!

Osobiście nie zakładałabym, że Amazon za rok czy dwa stanie się monopolistą na polskim rynku e-commerce. Jest tutaj za dużo silnych graczy oraz sieci handlowych, które zdążyły zrobić na własną rękę to, co Amazon oferuje, wchodząc na każdy nowy rynek – czyli strategię omnichannel i przyzwyczajenie klienta do faktu, że dostęp do marki zyskuje wielokanałowo – w trybie offline (z usługą doradcy, możliwością przymierzenia i porównania rzeczy z innymi) i online (z niższą ceną i możliwością odbioru rzeczy w najbliższym sklepie, często już w ciągu kilku godzin).

Z pewnością wejście Amazona na nasz rynek zmieni na nim sporo, w końcu to największy na świecie marketplace należący do najbogatszego człowieka świata (który stał się nim właśnie ze względu na sprawne zagarnianie globalnego rynku). Jest jednak szansa, że ekspansja Jeffa Bezosa nad Wisłą zatrzyma się na etapie pozytywnych zmian, stymulujących konkurencję, nie zaś na „Efekcie Amazona”, który tę konkurencję demoluje. Jak będzie? Czas pokaże. Będę się przyglądała debiutowi Amazon.pl i sprawdzę jakimi ofertami i serwisem spróbuje nas zaskoczyć.

Czytaj też: Xbox, Playstatiomn, Nintendo. Po raz pierwszy zagrają razem

Tagi:
Home Strona główna Subiektywnie o finansach
Skip to content email-icon