Sześć zasad e-zakupów last minute. Jak się nie naciąć szukając prezentów?

Ostatni moment na zakupy prezentów świątecznych przez internet? Uważajcie na linki do fałszywych promocji oraz na okazje cenowe ze sklepów, które… dopiero zamówią w Chinach towar, który – jak liczycie – nazajutrz będzie w drodze do Waszego domu. Oto sześć zasad, którymi powinniście się kierować, żeby nie świąteczne e-zakupy nie zakończyły się klapą

W tym roku dużo rzeczy z konieczności robimy zdalnie, ale większość z nas na świąteczne okazje zakupowe będzie polowała w fizycznych sklepach, korzystając z tego, że rząd pozwolił działać galeriom handlowym — pokazuje raport międzynarodowej firmy doradczej Deloitte. Spora część Polaków (44%) postawi jednak na zakupy online. Jeśli zaliczacie się do tej grupy, to pamiętajcie, że niska cena nie zawsze jest okazją, a link nie zawsze prowadzi tam, gdzie powinien. I że przed świętami zawsze uaktywniają się oszuści i złodzieje, którzy korzystają z naszego pośpiechu i naiwności, żeby wyłudzić od nas kasę.  

Zobacz również:

Jedni po otrzymaniu wpłaty urwą kontakt, inni towar wyślą po świętach – albo co gorsza – z Chin. I niekoniecznie będzie wyglądał tak, jak na zdjęciach. Całkiem sporo sklepów internetowych – nawet jeśli rzeczywiście istnieją – nie ma żadnych magazynów, są tylko internetowymi stronami przyjmującymi zamówienia. Nie wyślą towaru następnego dnia, bo go po prostu… nie mają. Zanim więc wpiszesz kod BLIK, czy numer karty płatniczej, skorzystaj z sześciu patentów na bezpieczne, bezproblemowe i sprawne zakupy w sieci. Specjalnie od redakcji Homodigital. 

1. Sprawdź kraj wysyłki, inaczej na paczkę będziesz czekać miesiącami, a celnicy mogą dorzucić podatek

Skusiła mnie niska cena, nie doczytałem szczegółów oferty, a potem przez dwa miesiące czekałem na dostawę i żałowałem swojego skąpstwa. Tak skończyła się moja chęć zaoszczędzenia 30 złotych na słuchawkach. Sporo sprzedawców skrzętnie ukrywa informację o tym, skąd realizowana jest wysyłka. 

Dostawy z Azji, czy innego końca świata, trzeba unikać jak ognia, nie tylko ze względu na długi czas oczekiwania. Naszą paczką na polskiej granicy może bowiem przechwycić Urząd Celno-Skarbowy. 

Wtedy celnikom trzeba będzie nie tylko opisać, co dokładnie zamówiliśmy (lepiej więc nie zamawiać z zagranicy „kontrowersyjnych” przedmiotów), ale też opłacić należny podatek. W ten sposób ten cały interes może przestać się w ogóle opłacać.

źródło: Polskie Radio Lublin

Przy milionach paczek z zagranicy ryzyko wpadki jest niskie, ale nie całkowicie niemożliwe. Przesyłki między innymi z AliExpress są wyłapywane w specjalnej sortowni Poczty Polskiej pod Lublinem. Nie ma co liczyć na pobłażliwość celników z powodu niskiej wartości przedmiotu (do 22 euro). Ten przepis nie obejmuje towarów zakupionych w sklepach internetowych. 

Jak więc mieć pewność, że towar będzie wysłany z Polski? Jeśli korzystacie z Allegro, na samym dole aukcji szukajcie odnośnika „Dostawa i płatność”. Podobne zakładki powinny mieć wszystkie strony e-commerce. 

Jeśli nie możecie takiej znaleźć, zaglądajcie do regulaminu. Musi mieć go każdy sklep internetowy.

2. To, że sprzedawca jest z Polski wcale nie oznacza, że wyśle paczkę bez zbędnej zwłoki

Warto zwrócić uwagę nie tylko na kraj wysyłki, ale i na jej termin. Może być niestety tak, że choć firma działa na terenie Polski, to sprzedawca na odwiedzenie poczty czy kuriera daje sobie np. pięć dni. Taką informację znajdziemy zazwyczaj na dole strony lub w zakładce FAQ (frequently asked questions).

Pomocne będą też wszystkie filtry wyszukiwania. Wiele stron, które oferują zakupy online, w tym Allegro, pozwala na ograniczenie wyświetlanych ofert wyłącznie do tych z Polski, czy z terminem wysyłki do 24h.

 

źródło: Allegro.pl

3. Rób zakupy u sprawdzonych sprzedawców, a nie tych, którzy boją się podać swój adres

źródło: Pexels

To, że portal zakupowy wygląda nowocześnie i atrakcyjnie nie oznacza jeszcze, że sprzedawca jest uczciwy.

Wybieraj te sklepy, w których znalezienie adresu firmy czy danych sprzedawcy nie jest problemem. Jeśli ktoś je ukrywa to ma najpewniej ku temu jakiś powód.

Brzmi jak oczywistość, ale wybieranie sklepów, z którymi nie można skontaktować się przez telefon to spore ryzyko. Wyobraźcie sobie, że paczka nie dociera do celu albo przedmiot nie spełnia oczekiwań, a Wy musicie wymienić ze sprzedawcą dziesiątki maili, żeby dojść do porozumienia. I to przy założeniu, że w ogóle wam odpisze.

Jeśli po kliknięciu zakładki z informacjami o firmie widzisz jedynie formularz kontaktowy, to lepiej zrób zakupy gdzieś indziej.

Gdy mamy jakiekolwiek wątpliwości co do wiarygodności sprzedawcy – warto poszukać na stronie numeru NIP, Regon czy KRS i zweryfikować te informacje w krajowym rejestrze [zrobicie to tutaj].

4. Nie szukaj recenzji na stronie, na której kupujesz

Dobrym zwyczajem jest sprawdzić, jak inni kupujący oceniają dany sklep. Jeżeli wybierasz sklepy prywatne, a nie duże platformy zakupowe czy aukcyjne, takie jak Allegro lub eBay, to recenzje tych sklepów sprawdzaj też w innych źródłach. Trudno traktować poważnie opinię kogoś, kto jest sędzią we własnej sprawie.

Zwróć uwagę na powtarzające się komentarze czy wielokrotnie powtarzane w nich słowa. To może być sygnał, że opinie są kupione lub napisał je sam sprzedawca. Niestety w internecie istnieje cały przemysł „fałszowania” opinii – wynajmuje się ludzi do pisania pozytywnych komentarzy. Ale wprawne oko łatwo zauważy, że opinie są krótkie, mają tę samą konstrukcję.

5. Zwróć uwagę na zdjęcia i dokładnie przeczytaj opis produktu

Opis towaru jest pełen powtórzeń, literówek i brzmi tak, jakby wypuścił go jakiś internetowy translator? Lepiej poszukaj innej oferty! Wątpliwości powinny też wzbudzić niskiej jakości zdjęcia lub słaby pod kątem jakości opis w stosunku do podejrzanie dobrych fotografii.

Jeśli chcesz kupić przedmiot używany, to lepiej postawić na sprawdzony portal aukcyjny, który w razie problemów weźmie odpowiedzialność za uczciwego sprzedawcę i zwróci wszelkie poniesione przez nas koszty.

6. Pamiętaj o przysługujących ci prawach!

Każdy zakupiony w sieci towar możecie bez podawania przyczyny zwrócić do sprzedawcy w ciągu 14 dni od otrzymania przesyłki. Jeśli produkt nie ma śladów użytkowania i nie zaczęliście z niego skorzystać, to sprzedawca nie może wam odmówić  zwrotu.

Warto dodać, że produkt możecie spokojnie rozpakować i sprawdzić jego przydatność, dokładnie tak jakbyście robili zakupy w sklepie. A co w sytuacji, gdy przez przypadek uszkodzimy opakowanie?

„Sklep internetowy nie może uzależniać możliwości odstąpienia od zwrotu towaru w oryginalnym opakowaniu, które nie jest przedmiotem sprzedaży, a służy jedynie do zabezpieczenia produktu. Jest wskazane jednak, aby w miarę możliwości zwracana rzecz była zapakowana w oryginalne pudełko”

– pisze Europejskie Centrum Konsumenckie Polska. Jeśli będziecie chcieli zwrócić produkt, warto skorzystać z gotowych formularzy odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Znajdziecie je na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

A jeśli szukacie patentów na to, jak upolować najlepszą okazję, koniecznie zajrzyjcie do artykułu Asi Szałkowskiej: „Jak technologie pomogą Ci w Black Friday? Oto aplikacje, które zaoszczędzą Twój czas i pieniądze”Tam znajdziecie jeszcze więcej porad o radosnym i beztroskim kupowaniu.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Najnowsze wpisy naszych autorów Wszyscy autorzy
Przyszłość jest tutaj

Podaj swój adres email i odbieraj najświeższe informacje o nowych technologiach i nie tylko.

email-iconfacebooktwitteryoutubelinkedin instagram whatsup