Komunikacja miejska i smart city: w Białymstoku pozamiatali!

Wsiąść do tramwaju lub autobusu i nie musieć decydować się na zakup żadnego konkretnego biletu, a tylko zarejestrować podróż – niech system sam na koniec dnia wyliczy opłatę najlepszą dla mnie i pobierze kasę z konta. Takie cuda – ważny element koncepcji smart city – były do tej pory tylko sennym marzeniem pasażerów komunikacji miejskiej. Ale jest pierwsze polskie miasto, które to wprowadziło. Szacun!