Jak wytrwać w postanowieniach noworocznych? Pomoże technologia!

„Nowy rok, nowy ja”. Któż tak nie mówił? Wypowiedzieć postanowienie noworoczne jest jednak łatwiej niż je zrealizować. Co zrobić, gdy brak motywacji? Wesprzeć się technologią. Technologia pomaga na wiele sposobów. Czy to metodą małych kroczków, czy poprzez stymulacje.

Nie jest żadnym zaskoczeniem, że większość postanowień noworocznych nie jest dotrzymywana. Dlaczego tak wielu z nas porzuca swoje – często ambitne – postanowienia noworoczne? Odpowiedź nie jest wcale taka prosta. Składa się na to wiele czynników. Statystyki wskazują, że większość noworocznych celów porzucona zostaje już pod koniec stycznia. Sama silna wola nie zawsze wystarcza. Według badania Statistic Brain Research Institute z 2019 r. – tylko ok 9 proc. respondentów pochwaliło się sukcesem w dotrzymaniu postanowień. Badanie wskazuje także, że największą przyczyną klęsk w tym zakresie jest brak konsekwencji i wsparcia. Po prostu czasem potrzebujemy stymulacji. Nie udaje się nam zrealizować postanowień bo często chcemy zbyt dużo w zbyt krótkim czasie. Hasło „nowy rok, nowa ja” niekiedy odbiera rozum, ale ze zmianą nawyków – bo w dużej mierze o to chodzi  w tym postanowieniach – potrzebna jest metoda małych kroków. Po kolei, bez pośpiechu. Nie od razu lepszą wersję samego siebie zbudowano. Gdzie człowiek nie może tam technologie pośle.

Zobacz również:

Czytaj także:
Pięć technologicznych trendów, które zmieniają świat rozrywki
Próbowałem przeżyć tydzień bez smartfonu, czyli zapis technologicznego survivalu
O życiu, śmierci, seksie i przemijaniu w świecie technologii

Za dużo pijesz?

Pomoże AlkyRecovery, którego twórcą jest polski startup Addictions.ai. System wykorzystuje szereg algorytmów, które automatycznie motywują, doradzają i kontrolują stan samopoczucia użytkowników. Osoby korzystające z aplikacji mają dostęp m.in. do dzienniczków uczuć i głodu określających ich stan, prywatnego i publicznego czatu, bazy wiedzy pełnej zagadnień na temat uzależnień i sposobów radzenia sobie z nimi czy bezpłatnych konsultacji online z terapeutami.

Kolejną z aplikacji, która pomaga w walce z uzależnieniem jest I am sober. To narzędzie ma za zadanie nie tylko monitorować przebieg abstynencji, lecz także motywować do pozostania w trzeźwości. Dodatkową jej zaletą jest pomoc w odnalezieniu drogi do budowania nowych i zdrowych nawyków. Zapewnia nie tylko motywację, lecz także możliwość komunikacji z innymi użytkownikami. Łatwiej jest wytrwać w trzeźwości, jeśli masz wsparcie osób, które zmagają się z takim samym problemem. Otrzymujesz wtedy zrozumienie, którego możesz nie doświadczyć od osoby nieposiadającej nałogów. Aplikacja I am sober stawia codzienne wyzwania, z których trzeba zdać recenzje każdego dnia. Pozwala to na wyrobienie rutyny poprzez wykonywanie najprostszych czynności

Przepierzasz kasę na używki?

Może ci pomóc aplikacja Quitzilla . Jest to aplikacja, która bije rekordy popularności. Pozwala na regularne śledzenie postępów, jakie zachodzą podczas walki z uzależnieniem. Z Quitzillą nie tylko dbasz o samorozwój, lecz czekają na ciebie także nagrody. Przykładem może być kwota 50 złotych, którą przeznaczałeś do tej pory na używki. Po tygodniu abstynencji aplikacja pozwoli ci wybrać nagrodę w tymże przedziale finansowym, na którą zasłużyłeś za wytrwanie w trzeźwości! Aplikacja zapewnia także ogrom wsparcia dla uzależnionego i program motywacyjny mający na celu udzielenie pomocy w nagłej potrzebie powrotu do nałogu czy złego naywku. Istnieje także pokój trofeów, które otrzymuje się za każdy mały sukces. Dzięki zawartym w niej funkcjom możesz liczyć nie tylko na wsparcie, lecz także na monitorowanie przebiegu swojej pracy nad zmianą.

Masz problem z emocjami?

Pomocną ręką w takiej sytuacji może być aplikacja Helping hand. Jest to pierwsza aplikacja na rynku, której zadaniem jest niesienie pomocy psychologicznej każdemu, kto jej potrzebuje. Dedykowana nie tylko zaburzeniom psychicznym, takim jak depresja i stany lękowe. Jest pomocnym narzędziem także w walce z uzależnieniami. Do jej najważniejszych funkcji można zaliczyć pełne wsparcie psychoterapeutów i specjalistów w dziedzinie walki z uzależnieniami. Istnieje także możliwość utrzymywania z nimi stałego kontaktu, co jest niezbędne w przypadku choroby nałogowej. Możesz liczyć nie tylko na kompleksowe podejście, lecz diagnozę i pełne wsparcie podczas walki z uzależnieniem. Znajdziesz tam mnóstwo narzędzi mających na celu zrozumienie twojego problemu i uporanie się z emocjami. Należą do nich różnego rodzaju materiały wideo, dedykowane wszystkim webinary i spotkania z różnego rodzaju specjalistami. Ogromną zaletą tej aplikacji jest możliwość wymiany wiadomości z innymi osobami, które borykają się z takim samym zaburzeniem, co przynosi ogrom pozytywnych skutków w trakcie terapii. Aplikacja jest darmowa, a także całkowicie anonimowa. Warto dodać, że koncepcja tej aplikacji została stworzona przed paru laty przez Marcina Brysiaka, trzeźwego alkoholika dzielnie radzącego sobie ze swoim nałogiem.

Palisz i chcesz przestać?

Rozwiązaniem jest aplikacja EasyQuit, która m.in. wyświetla palaczowi, ile już zaoszczędził dzięki rzuceniu nałogu, jak również dostarczać informacje o tym, o ile wydajniejsze stały się już jego płuca i utlenienie krwi. Aplikacja obsługuje także tryb “stopniowego rzucenia palenia”, w którym osoba paląca może ustalić swój własny plan rzucania nałogu. EasyQuit wyróżnia się schludną i nowoczesną szatą graficzną oraz mechanizmem “grywalizacji” – premiuje kolejne zrealizowane cele informacjami o osiągnięciach. Alternatywą dla EasyQuit może być aplikacja QuitNow (dostępne na iOS i Androida), która działa w podobny sposób. Różni się jednak w ustawieniach: palacz  na początku podaje informację o liczbie wypalanych przez niego dziennie papierosów oraz ich cenie. Na tej podstawie kalkulowane są oszczędności w portfelu, wynikające z rzucania palenia. QuitNow przydaje się również po rzuceniu palenia: oferuje wsparcie i przypomina palaczowi o korzyściach dla jego organizmu wynikających z rzucenia nałogu, proporcjonalnie do czasu, jaki upłynął od ostatniego „dymka”. QuitNow wspomaga także palaczy odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania,w oparciu o dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Jeśli nie pomogą wcześniej wymieniane aplikacje rozwiązaniem może być „stopniowe odejście” od papierosów, czyli przejście na produkty dalej dostarczające nikotynę (która uzależnia, ale według badań WHO nie powoduje raka). To taki etap pośredni między rzuceniem papierosów a wyjściem z uzależnienia, w którym główną rolę odgrywa technologia. Konkretnie chodzi o elektroniczne systemy dostarczające nikotynę, ale już bez dymu i bez substancji smolistych. Zalicza się do nich przebadane e-papierosy i podgrzewacze tytoniu. Ponieważ dalej dostarczają one nikotynę, która uzależnia, nadal nie są obojętne dla palacza. Jednak ich toksyczny wpływ na organizm palacza oraz na jego otoczenie (palacze bierni) jest nieporównywalnie mniejszy niż kontynuowanie palenia, co potwierdza zresztą europejskie Biuro WHO.

W przypadku osób postronnych, czyli u wspomnianych biernych palaczy, ten wpływ jest w zasadzie zredukowany do zera. Bo ani e-papieros, ani podgrzewacz, nie wydzielają dymu gdy się z nich korzysta – tymczasem opary dymu z tlącego się papierosa narażają na bierne palenie otoczenie palacza. Alternatywy do papierosów nie spalają tytoniu i nie produkują tylu szkodliwych i rakotwórczych związków, co papierosy. Jedną z zalet przejścia z papierosów na takie urządzenia palacz może dosłownie poczuć, ponieważ aerozole z tych urządzeń nie cuchną. Idealnie byłoby oczywiście, gdyby świat całkowicie pozbył się tego uzależnienia, ale realistycznie patrząc – już samo pozbycie się papierosowego dymu jest mimo wszystko sukcesem – dla zdrowia, ale też dla systemu opieki zdrowotnej, bo zmniejsza medyczny koszt leczenia chorób u palaczy, który ponosi całe społeczeństwo.

Unikasz sportu?

Rozwiązaniem może być aplikacja MapMyFitness. Posiada ona Aplikacjazróżnicowane funkcje i zbiera wszystkie podstawowe parametry. Uruchamiając program, należy wybrać aktywność fizyczną, która będzie realizowana w czasie treningu. Na liście można znaleźć jazdę na rowerze, jogę, fitness, pilates, lub bieganie. Wśród danych zapisywanych przez aplikację znajdują się m.in. odległość, czas trwania treningu, przemierzone kroki i zrealizowana trasa. MapMyFitness korzysta z systemu GPS, dlatego umożliwia zapisywanie oraz kontrolowanie pokonywanej drogi. Wersja podstawowa jest bezpłatna i dostępna na Androida i iOS. Rozszerzenie aplikacji kosztuje około 6 euro miesięcznie i pozwala monitorować większą ilości danych, między innymi tętno użytkownika.

Wsparciem dla wyżej wymienionego rozwiązana może być aplikacja MyFitnessPal. Jej główną funkcją jest liczenie kalorii. Program pozwala oszacować stosunek przyjmowanych kalorii w dziennym spożyciu do liczby energii spalanej w trakcie treningu. Użytkownik może ustawić sportowy cel, wagę i formę fizyczną, którą chce osiągnąć, natomiast aplikacja pomoże mu utrzymać prawidłową dietę. MyFitnessPal wyposażono w bogatą bazę danych dotyczącą żywności i napojów, która pozwala na swobodne prowadzenie dziennika kalorii. Aplikacja ma także możliwość skanowania kodu kreskowego produktu, dzięki czemu szybko ustala informacje o jego wartości odżywczej i liczbie kalorii.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Najnowsze wpisy naszych autorów Wszyscy autorzy
Przyszłość jest tutaj

Podaj swój adres email i odbieraj najświeższe informacje o nowych technologiach i nie tylko.

email-iconfacebooktwitteryoutubelinkedin instagram whatsup
Skip to content